Kazeina i jej odmiany…
Kazeina to typowe „wolnowchłanialne białko”, a „skrzepy mleka” oddzielone od serwatki w procesie produkcji sera to właśnie kazeina. Kazeina ma specyficzną właściwość – po dodaniu cieczy może powstać z niej żel, co jest wyjątkowe wśród źródeł białek (jest to również powód, dla którego kiedyś używano kazeiny do produkcji kleju).
Podobnie jak serwatka, kazeina występuje w kilku postaciach. Trzy główne formy to:
- kazeinian wapnia (forma podstawowa)
- kazeina micelarna (czystsza forma kazeiny)
- kazeina hydrolizowana
Dwie pierwsze formy mają właściwości żelujące, natomiast kazeina hydrolizowana w ogóle nie tworzy żelu (tak naprawdę hydrolizowana kazeina jest rozpuszczalna w wodzie i może być wchłaniana nieco szybciej niż hydrolizowana serwatka)!
Kazeina (mam tutaj na myśli wolniejsze odmiany) może być nieco lepsza niż serwatka, jeśli chodzi o wspomaganie masy mięśniowej przez dłuższy czas, chociaż różnica jest niewielka.
Główną zaletą kazeiny są jej właściwości żelujące. Jest to wyjątkowa właściwość kazeiny i produktów ją zawierających i pozwala na zrobienie gęstego shake’a, puddingu lub innego deseru. Kazeina jest prawdopodobnie najlepszym proszkiem proteinowym do stosowania podczas pieczenia.
Białka mleka…
Białko mleka to mniej przetworzona i zwykle tańsza odmiana mleka z nabiału i jest bardzo podobne do białek znajdujących się w mleku (około 80% kazeiny i 20% serwatki). Jego właściwości są podobne do kazeiny i może ono być tańsze.
W białku mleka nie ma nic szczególnego, jeśli porównamy je do kazeiny, ponieważ białko mleka zwykle w 80% składa się z kazeiny, a więc są podobne pod względem właściwości fizycznych i wpływu na nasze zdrowie. Być może łączenie serwatki i kazeiny daje pozytywne rezultaty (jednak dowody naukowe są ograniczone w tej kwestii) i co zabawne niektórzy producenci kupują izolat serwatki i kazeiny, by ponownie wprowadzić je na rynek jako specjalną „mieszankę”.
W pewnym sensie białko mleka to odwodnione mleko bez dodatkowych węglowodanów i kwasów tłuszczowych. Czasem taki suplement białka wystarczy. Łatwy i prosty sposób na uzyskanie kazeiny.
Białko sojowe….
Białko sojowe jest białkiem pochodzącym z soi i występuje w dwóch formach: koncentrat sojowy i izolat sojowy. Istnieje drobna różnica pomiędzy tymi dwoma formami, a tę różnicę stanowią izoflawony sojowe (substancje roślinne naśladujące estrogen – genisteina i daidzeina).
Aby substancja mogła nazywać się izolatem sojowym musi wagowo mieć dużą procentową zawartość białek, jednak nie ma tutaj żadnych wymagań co do procesu jej przetwarzania. W izolacie sojowym zatrzymane są izoflawony, ale jedynie około 38-46% ilości, która normalnie występuje w soi.
Natomiast koncentrat sojowy otrzymywany jest przy użyciu rozpuszczalników (zwykle jest to heksan lub etanol), które usuwają wszystkie izoflawony z produktu końcowego. Nawet jeśli w najgorszym przypadku soja jest faktycznie estrogenna, nie powinno się to odnosić do koncentratu sojowego, ponieważ nie zawiera on izoflawonów.
Jeśli natomiast chodzi o izoflawony i estrogen w soi (zrobi się trochę naukowo): izoflawony można najlepiej opisać jako selektywne modulatory receptora estrogenowego (SERM). Wykazują działanie proestrogenne w stanach niedoboru estrogenu (jak w okresie menopauzy) i antyestrogenne w przypadku nadmiaru estrogenu (zwykle w okresie młodości). Jednak jest to generalizacja.
W przypadku mężczyzn spożywających soję, u których nie występuje deficyt estrogenu, nie ma powodu, dla którego SERM miałby negatywnie oddziaływać na poziom testosteronu.
Jeśli soja oddziałuje negatywnie na poziom testosteronu w twoim organiźmie, oznaczałoby to tylko, że ma na ciebie taki wpływ, ponieważ wszystko inne robisz źle (dieta, ćwiczenia i sen).
Białka sojowe są dobrym źródłem białka, które nie pozbawi cię testosteronu ani przyczyni się do wzrostu poziomu estrogenu.
You must belogged in to post a comment.