TŁUSZCZYK NA BRZUCHU…PART2

10 sposobów na pozbycie się tłuszczyku na brzuchu...

środa, 2 Maj 2018

Trochę dodatkowej podściółki na tyłku i udach może ujść nam na sucho, ale tłuszcz na brzuchu nie jest już tak dobry. Więc jeśli chcesz się go pozbyć w nanosekundę, nadszedł czas, by wreszcie zabrać się do roboty. A poza liczeniem kalorii i dokonywaniem zdrowych wyborów w kwestii jedzenia, najlepszym sposobem na wyszczuplenie talii jest zastosowanie 10 poniższych sposobów na pozbywanie się tłuszczyku z brzucha oraz rozpoczęcie siedmiodniowej diety opartej na przesłankach popartych naukowo...

 CZĘŚĆ DRUGA ARTYKUŁU…

SKUP SIĘ NA TŁUSZCZACH… Jedz tłuszcze, trać na wadze? Nie do końca, ale badania Danish Diet, Cancer and Health Study ukazały, że przyjmowanie tłuszczu roślinnego jest powiązane z większym obwodem talii. Oczywiście, oliwa z oliwek i inne płynne tłuszcze mogą być lepszym wyborem pod kątem chorób serca w porównaniu z tłuszczami w formie stałej jak masło czy margaryna i ich niewielka ilość może być pomocna, ale łatwo jest „przedawkować” tłuszcze roślinne.
Dodatkowe badania pokazują, że chociaż większe spożycie tłuszczów roślinnych powiązane jest z większą talią, tłuszcze nienasycone (znajdujące się w płynnych tłuszczach) spalane są gwałtowniej niż kwasy tłuszczowe o długich łańcuchach (znajdujących się w tłuszczach stałych jak mleczna czekolada, masło, margaryna). Natomiast trójglicerydy o średnich łańcuchach (MCTs) mogą mieć przewagę nad obydwoma wcześniej wymienionymi typami tłuszczów. Kilka badań wykazało, że MCT dodawane do posiłków zamiast innych tłuszczów zwiększają ilość kalorii spalanych w ciągu dnia.

PRZYJAZNE PROBIOTYKI… Zdrowe bakterie żyją w twoich jelitach i mają znacznie więcej zadań niż tylko pilnowanie, by nasz układ odpornościowy był silny i organizm wchłaniał składniki odżywcze z jedzenia. Badania pokazują, że brak równowagi pomiędzy bakteriami jelitowymi może być przyczyną otyłości. A ilość dowodów popierających teorię na temat roli odgrywanej przez probiotyki w kontrolowaniu masy ciała ciągle rośnie. Multicentralne, randomizowane badanie z wykorzystaniem ślepych prób i placebo, skupiły się na 87 osobach z wysokim BMI i większą ilością tłuszczu trzewnego. Losowo przypisano im dzienną dawkę składającą się z 200 gram fermentowego mleka zawierającego probiotyk Lactobacillus gasseri SBT2055 dziennie lub fermentowanego mleka bez probiotyku przez okres 12 tygodni. Ilość tłuszczu trzewnego i podskórnego zmniejszyła się znacznie u grupy otrzymującej fermentowane mleko z probiotykiem, natomiast nie zaobserwowano zmian w grupie, które nie otrzymywała probiotyku.
Mimo że każdy probiotyk działa inaczej i suplementacja innych szczepów probiotyków może nie dawać jednakowych wyników jakie zaobserwowano w tym konkretnym badaniu, spożywanie pokarmów naturalnie bogatych w probiotyki może pomagać w kontrolowaniu masy ciała. Pokarmy bogate w probiotyki to jogurt (sprawdź na opakowaniu), miso, tempeh, kefir i kapusta kiszona.

TRZYMAJ CHRONICZNY STRES NA DYSTANS… Chociaż trochę stresu w życiu działa dobrze i pozwala nam się skoncentrować, chroniczny stres powoduje, że organizm wytwarza nadmiar hormonu stresu – kortyzolu. Kortyzol stymuluje apetyt i zwiększa poziom cukru we krwi, żeby twój organizm był dobrze odżywiony podczas sytuacji stresowych. Gdy poziom cukru we krwi jest wysoki, organizm uwalnia hormon anaboliczny – insulinę, by obniżyć poziom cukru. Częścią zadania insuliny jest transportowanie i metabolizowanie cukru w komórkach tłuszczowych, przy jednoczesnym hamowaniu ich rozbijania. Sam kortyzol stymuluje produkcję tłuszczu. Jakby nie wystarczyło biochemicznych kaskad wytwarzających tłuszcz w twoim organiźmie, osoby zajadające stres zaczną się objadać, by się z nim uporać i spójrzmy prawdzie oczy – większość z nas nie objada się brokułami w sytuacjach stresowych.