TAŃSZE, LOKALNE ODPOWIEDNIKI SUPERFOODS

Cudze chwalicie swego nie znacie…

wtorek, 19 Listopad 2019


Agrest indyjski (Amla) – Aronia:
Agrest indyjski dostępny w sklepach ze zdrową żywnością głównie w formie sproszkowanej. Prozdrowotne właściwości agrestu indyjskiego odnoszą się przede wszystkim do wysokiej zawartości przeciwutleniaczy, dzięki czemu może on wykazywać działanie antynowotworowe, przeciwzapalne i zwalczające wolne rodniki. Jednak w porównaniu z naszą polską aronią przegrywa pod względem zawartości tych związków bezdyskusyjnie. Aronią posiada potężną dawkę antyoksydantów, chroniących układ sercowo–naczyniowy, wykazujących działanie antynowotworowe, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe. Wspomaga obniżanie ciśnienia tętniczego i walkę z miażdżycą. Aronia zasługuję na jedno z najwyższych miejsc w liście naszych „polskich superfoods”!


Orzechy pekan i makadamia –> Orzechy włoskie
Orzechy makadamia i pekan polecane są z uwagi na bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych i błonnika oraz wysokiej zawartości witaminy E. Owszem, są one niezwykle wartościowym składnikiem diety, jednak należy zastanowić się czy podczas transportu i magazynowania (bez skorupek), część tych dobroczynnych związków nie ulega utlenieniu. Zamiast wydawać nie mało na te egzotyczne orzechy, zastanówmy się czy podobnych korzyści nie uzyskamy ze spożywania orzechów włoskich. Warto kupować je w skorupkach, gdyż dłużej zachowują świeżość i nie tracą tylu cennych dla naszego zdrowia składników.


Aloes –> Pokrzywa/rumianek
Sok z aloesu znany jest ze swych właściwości oczyszczających organizm. Podobne korzyści przyniosą napary z ziół takich jak pokrzywa czy rumianek. Pokrzywa działa moczopędnie, oczyszczając organizm z toksyn natomiast rumianek ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.

Produkty zaliczane do „superfoods” warto włączać do swojego codziennego menu. Dostarczą nam wielu cennych prozdrowotnych składników. Nie należy zapominać jednak, że istnieją lokalne, tanie i łatwo – dostępne produkty spożywcze, które wykazują podobne, a czasem nawet bogatsze właściwości prozdrowotne. „Cudze chwalicie swego nie znacie”, to powiedzenie idealnie ukazuje, że czasami podążamy za trendami i żywieniowymi modami, zapominając o tym co dobrego mamy tuż „pod ręką”.