ĆWICZENIA I WĘGLOWODANY…

Zmieniamy zasady gry...

czwartek, 28 Czerwiec 2018

Dlaczego tyjemy? Czy powinniśmy za całe zło winić Węglowodany?Tak... Nie.... To nie takie proste... Jednak to oczywiste, że panowanie nad ilością spożywanych węglowodanów znacznie pomaga radzić sobie z gromadzeniem się tłuszczu. Powinniśmy spożywać mniej węglowodanów, jeśli chcemy znacznie obniżyć ilość tkanki tłuszczowej w organiźmie... Jednak jest taka pora dnia, kiedy nasz związek z węglowodanami całkowicie się zmienia.

Zacznij ćwiczyć… Wszyscy słyszeliśmy o znaczeniu ćwiczeń, jeśli chodzi o panowanie nad wagą naszego ciała. Musisz to robić. To niezwykle ważne. Ciało tego potrzebuje. Ale większość z nas traktuje ćwiczenia jak sposób na podkręcenie ilości spalanych kalorii. Powracamy do naszego przeliczania kalorii zjedzonych i kalorii spalonych i uważamy, że ćwiczenie zwiększa ilość spalanych kalorii i dlatego tracimy na wadze. To jest prawda. Ćwiczenia pomagają wyrównać obliczenia kaloryczne na korzyść szczupłości. Jednak gdy trenujemy, istnieje znacznie więcej magicznych elementów, z których możemy korzystać.
Dlaczego ćwiczenia zmieniają zasady gry w kwestii węglowodanów?
W ciągu większej części dnia nasze strumienie energii są utrzymywane na odpowiednim poziomie przez insulinę. Szybkie przypomnienie równania:

  • Więcej węglowodanów = Więcej cukru we krwi.
  • Więcej cukru we krwi = Więcej insuliny.
  • Więcej insuliny = Większa ilość odkładanego tłuszczu.

Jednak podczas intensywnych ćwiczeń twoje ciało ma insulinę głęboko gdzieś. Tak naprawdę pomimo znacznego wzrostu zapotrzebowania na energię w organiźmie (a zwłaszcza na glukozę), poziom insuliny spada. Chwila, chwila, chwila. Co to znaczy? Insulina to hormon, który informuje organizm o tym, by pozbył się cukru z krwiobiegu i wykorzystał go w formie energii. Tak. Z wyjątkiem czasu, gdy intensywnie ćwiczymy. Pozwól, że formalnie wprowadzę cię w zagadnienie katecholamin.   
Katecholaminy… Katecholaminy to hormony produkowane przez nadnercza. Prawdopodobnie słyszałeś o tych najbardziej popularnych jak adrenalina (epinefryna), noradrenalina (norepinefryna) i dopamina.
Katecholaminy są uwalniane podczas reakcji walka lub ucieczka, ale fizjologiczna reakcja na intensywne ćwiczenia jest podobna (i mam tutaj na myśli naprawdę intensywne ćwiczenia – długi powolny jogging nie wywoła tej magicznej reakcji – musisz pracować na poziomie 8/10 w twojej skali trudności). Gdy tak się dzieje, ciało uwalnia hormony do systemu i zaczynają one wpływać na zarządzanie insuliną.
Zasady gry się zmieniły. Teraz mamy całkowicie odmiennego trenera. Katecholaminy są za sterem i regulują skoki i spadki poziomu energii z ogromną precyzją.  To jest niezwykłe.

  • Trenujemy do granic możliwości.
  • Spalamy pokłady kalorii.
  • Poziom tych kalorii nie jest regulowany przez insulinę.

To dobra wiadomość, ponieważ oznacza, że nie potrzebujemy skoku węglowodanów przed intensywnym treningiem. Tak naprawdę pokazano, że naładowywanie się węglowodanami przed treningiem zmniejsza ilość glukozy produkowanej przez wątrobę i utlenianie tłuszczu. Niedobrze, jeśli chcemy być szczupli.
Ale inne nawet bardziej MAGICZNE rzeczy się dzieją…