SEN – MITY I FAKTY…

Kłamstwa na temat snu, w które wierzymy...

środa, 15 czerwca 2016

Sen to część naszej codziennej egzystencji, jak dieta czy rutyna treningowa, a mimo to, nawet zwolennicy ruchu i prawidłowego odżywiania się, są czasem wprowadzani w błąd, jeśli chodzi o spanie. Większość niewiedzy wynika z braku zrozumienia najważniejszych czynników, które wpływają na nasz sen (co, tak a propos, wpływa na twoją talię oraz wydajność na siłowni).

By wszystko wyjaśnić raz na zawsze, rozprawiamy się z pięcioma najbardziej rozpowszechnionymi kłamstami.

Mit – zbyt długi dobowy czas snu – prowadzi do zyskania na wadze… Spanie jest tak naprawdę najlepszą dietą, jaka istnieje. Badania pokazują, że jeśli śpimy jedynie jedną godzinę więcej w nocy, w ciągu tygodnia możemy stracić pół kilograma wagi. Osoby nie zażywające wystarczającej ilości snu spożywają około 6 procent kalorii więcej niż osoby, które spią wystarczająco. Oto dlaczego: Poziom leptyny, hormonu kontrolującego apetyt, spada, gdy się nie wysypiamy. Nawet jeśli śpimy osiem godzin dziennie, poziom leptyny spada. Budzisz się i umierasz z głodu – prawdopodobnie masz ochotę na jedzenie zawierające dużą ilość kalorii i tłuszczu, by zaspokoić głód. Więc mózg jest oszukany i wierzy, że musisz zjeść więcej niż tak naprawdę potrzebujesz.

Mit – możesz nadrobić zaległości w ciągu tygodnia… Oczywiście odsypianie w niedzielę, by przeciwdziałać późnej sobotniej libacji lub nadrobić cały tydzień życia w pędzie może sprawić, że poczujesz się lepiej, ale uzupełnienie deficytu snu wcale nie jest takie łatwe. Nie można za jednym razem uzupełnić braku snu – trwa to kilka dni, a nawet tygodni. Dobrą zasadą jest spać przez połowę czasu, w którym jesteś na nogach. Jak w poniższym przykładzie: Jeśli jesteś na nogach 16 godzin, powinieneś spać przez osiem. Musisz stopniowo uzupełniać deficyt, dodając godzinę lub dwie do każdej nocy. Ale nadrabianie zaległości jest bardzo ważne. Tak samo jak nie możesz ignorować ładowania karty kredytowej, ponieważ dług będzie się naliczać, tak samo ignorowanie snu nie rozpłynie się w powietrzu. Musisz myśleć o tym dosłownie jak o bankowym koncie snu.