Kontrowersje stojące za CrossFitem

Kontrowersje stojące za CrossFitem...

piątek, 19 Czerwiec 2020

Odpowiednie rozwiązanie?
Jedno jest pewne – CrossFit wykonywany poprawnie nie jest ani całkowicie zły ani nieskuteczny. Tak jak inne metody trenowania, które pojawiły się przed nim, CrossFit jest formą bardzo intensywnego treningu, wydajnym wzorem ćwiczeń, który pomógł wielu ludziom stracić na wadze i jednocześnie poprawić siłę i wytrzymałość. Ze względu na ogromną popularność tej dyscypliny, zbyt duża ilość siłowni CrossFit sprawiła, że ten system ćwiczeń został osłabiony. Tak jak początkujący sportowcy trenujący CrossFit spieszą się i wykonują zbyt dużo ćwiczeń w stanie zmęczenia, narażając się na spadek formy, tak samo trenerzy CrossFit spieszą się, żeby otwierać nowe siłownie CrossFit i właśnie dlatego psują formę całej dyscypliny.

Problem spowodowany jest przez niedoświadczonych trenerów. Zostać trenerem CrossFit jest stosunkowo łatwo – wystarczy ukończyć odpowiedni kurs i zdać egzamin. To wszystko, co musisz zrobić, aby otworzyć własną siłownię CrossFit i zacząć trenować tylu sportowców, ilu tylko chcesz.

Tomek Zieliński, trener personalny z wieloletnim doświadczeniem treningów siłowo-funkcjonalnych, mówi, że trenerzy pierwszego stopnia tylko lekko muskają wierzchołek góry lodowej. „Na pierwszym stopniu mówią, że to tylko wstęp do zrozumienia podstaw tego, czym jest CrossFit i że musisz podjąć kurs kolejnego stopnia.” mówi. Ale tak naprawdę, ktoś, kto uczył się tylko przez te kilka godzin kursu, może już prowadzić twoje następne zajęcia z CrossFitu.

Nie oznacza to, że brak doświadczonych trenerów uczących CrossFitu w całym kraju, ale skoro tak łatwo zdobyć dyplom i przynależność do stowarzyszenia, ich wizerunek jest osłabiany przez niedoświadczonych trenerów, którzy tak naprawdę robią krzywdę ludziom. Specjaliści radzą tym, którzy chcą być trenerami, aby nabrali doświadczenia w praktyce, zanim zdobędą dyplom. „Jeśli zdobędziecie go bez żadnego doświadczenia, daje on wam tylko członkostwo w stowarzyszeniu, a nie doświadczenie,” mówi specjalista. "W wielu innych sytuacjach można było by nabrać doświadczenia w trakcie pracy, ale tam gdzie maksymalne obciążenie spotyka się z maksymalną prędkością (def. plyometrii) nie ma miejsca na udawanie specjalisty."

Ważnym pytaniem jest to, czy rozrastający się przemysł CrossFitu zwolni tempo? Czy upewni się, że trenerzy mają odpowiednie przygotowanie, żeby trenować swoich klientów? Według głównej siedziby CrossFitu, w Stanach Zjednoczonych każdego miesiąca dociera do nich 150 aplikacji, co oznacza, że każdego dnia powstaje około pięciu siłowni CrossFitu zakładając, że aplikacje są akceptowane.

Trenerzy CrossFitu i inne osoby, po prostu zapisują się do stowarzyszenia, a po otrzymaniu dyplomu pierwszego stopnia płacą opłatę miesięczną. Główna siedziba nigdy nie naciska, aby trenerzy edukowali się na wyższym stopniu lub odświeżali swoją wiedzę.

„To jest krzywdzące dla społeczności sportowców, ponieważ wielu trenerów nie uczy się dalej,” mówi Rudnicki, a przecież w społeczności CrossFitu nie brakuje możliwości dalszej edukacji. Program oferuje trening drugiego stopnia i specjalistyczne seminaria na temat Kettlebells, sprawności ruchowej, treningu ciężarowców, biegania i wielu innych. Kursy odbywają się w różnych częściach Polski. CrossFit wychodzi naprzeciw trenerom i jest szeroko dostepny. Czołowi trenerzy twierdzą, że główny zarząd Crossfitu powinien posunąć się jescze dalej i wymagać od trenerów dyplomu z konkretnej specjalizacji co jakiś czas, aby mogli pozostać członkami stowarzyszenia.

Największą nadzieją społeczności CrossFit jest wzrastające zaintersownie samym ruchem i szumu wokół tego typu ćwiczeń, co pomoże odwrócić wzrastający poziom otyłości, tworząc bardziej aktywne społeczeństwo. Podczas, gdy CrossFit motywuje do ćwiczeń ludzi, którzy go uprawiają, wzrasta obawa kontuzji z braku nadzoru i niewiedzy trenerów, a także małej aktywności szkoleniowej.