TYPOWY SCENARIUSZ
Pablo jest licealistą, mieszkającym w mieście, regularnie biega i stopniowo zwiększa natężenie treningu w ciągu lata, aby rozwinąć odpowiednie podstawy na sezon biegów przełajowych. Podczas treningów, jego ciało było odpowiednio obciążone, dzięki czemu mógł je ukształtować, nie narzucając zbyt szybkiego tempa, aby zapobiec załamaniu. Dzięki temu jego ciało było optymalnie obciążone. Cztery tygodnie przed rozpoczęciem semestru zimowego, Pablo wyjeżdża w góry na obóz dla biegaczy. Tutaj, zostaje poddany próbom w terenie innym niż ten, do którego przyzwyczajone jest jego ciało. Na dodatek, inni członkowie drużyny i sportowcy z innych szkół mają szybsze tempo niż to, do którego jego ciało jest przyzwyczajone. Połączenie wymagającego terenu i trochę szybszego tempa podczas treningów, męczą go do tego stopnia, że zapomina on o jakości biegu i jego naturalnej kadencji. Uciski mechaniczne są inne niż te, któremu poddane było jego ciało przez całe lato i wypychają go ze strefy optymalnego obciążenia organizmu. Pablo przeciąża swój organizm szybciej niż może on się zregenerować. Zanim obóz się skończył, zaczął odczuwać ból ścięgna Achillesa. Chłopak wraca do domu i informuje trenera, że odczuwa ból zbyt silny, żeby biegać. Trener radzi mu żeby przestał biegać i dał kostce odpocząć. Stosuje się do porady i przestaje biegać. Zaprzestaje również innych form aktywności fizycznej i jest zdeterminowany, żeby być w pełni sił na początku sezonu – za trzy tygodnie. Brak aktywności sprawia, że ból przechodzi. Nie skupiając się na treningach, jest zajęty pracą i dziewczyną. Dochodzi do wniosku, że wszystkie treningi, którym się poddawał na początku lata wystarczająco go przygotowały. Ponieważ odpoczynek sprawia, że zapalenie się cofa, przez cały ten okres Pablo nic nie robi. Jego ciało nie otrzymuje wystarczającej stymulacji i zaczyna tracić kondycję. Struktury mechaniczne w jego ciele zaczynają słabnąć, mimo że nie odczuwa żadnych dolegliwości.
Szkoła się rozpoczyna i Pablo wraca do trenowania wraz z członkami drużyny. Ponieważ większość z nich systematycznie trenowała przez całe lato, a także byli na obozie sportowym, są w znacznie lepszej kondycji od niego. Zaczyna trenować zbyt intensywnie. W ciągu dwóch tygodni, dolegliwości powracają przez co chłopak zostaje zmuszony do opuszczenia czterech pierwszych wyścigów. Znów spotyka się z trenerem i otrzymuje stymulację lodem oraz prądem, aby ograniczyć opuchliznę i inne objawy. Jednak nie widać poprawy.
Czy brzmi to znajomo? Jeśli nie, zastąp 'wczesny sezon w liceum’ przystąpieniem do treningu 5K i 10K po sezonie maratonu. Zastąp 'pracę’ 'karierą’ i zamień 'dziewczynę’ na 'żonę/męża’. Ponieważ 82% biegaczy odnosi kontuzje, szanse na to, że ty, albo osoba z którą trenujesz mogłaby się wcielić w rolę Pablo są bardzo duże. Gdybyś znalazł się w sytuacji Pawła, co zrobiłbyś inaczej? Całkowicie byś odpoczywał? A może utrzymał zredukowane natężenie treningów? Zmieniłbyś buty? Okładał byś nogę lodem bardziej lub mniej? Wykonywałbyś korekcyjne rozciąganie lub ćwiczenia w oczekiwaniu, aż uraz się zagoi? Może cross-trening?
Czy odpowiedzi na powyższe pytania bazują na wiedzy, którą zdobyłeś od przyjaciół?
Zanim będziesz mógł odpowiedzieć poprawnie na te pytania, ważne jest, żebyś zrozumiał mikroanatomię i w jaki sposób tkanki w ciele reagują na inne naciski mechaniczne.
A jeżeli nie dysponujesz czasem aby uzyskać taką wiedze, radzimy sięgnąć po pomoc wyspecjalizowanej osoby w dziedzinie rehabilitacji, lub treningów specyficznych.
You must belogged in to post a comment.