Curry zostało przywiezione do Europy przez Brytyjczyków już w XVII wieku. Jego nazwa pochodzi od tamilskiego „kari” co znaczy po prostu „sos”. Europejczycy zaczęli mielić i mieszać różne przyprawy w Indiach i przywozić do Anglii, jako gotowe mieszanki do przyrządzenia orientalnych dań. W rzeczywistości Hindusi do niedawna nie mieli pojęcia, że w Europie można kupić takie „curry”. Dla nich to warzywa gotowane z dowolnymi dodatkami i odpowiednimi przyprawami w sosie. Poniżej właśnie takie curry. Ale najpierw kilka słów o składnikach…
Bakłażan…Oberżyna, psianka podłużna i bakłażan to jedna i ta sama roślina. Swoją piękną, ciemną skórkę zawdzięcza związkom fenolowym. Należą do nich antocyjany o działaniu przeciwutelniającym. Warto zwrócić uwagę na inny składnik – nasuninę, która została wyizolowana i przebadana przez naukowców. Nasunina działa hamująco na patologiczne tworzenie nowych naczyń włosowatych (malutkich żyłek i tętniczek o mikroskopijnej średnicy). Angiogeneza, bo tak nazywa się ten proces, zawsze towarzyszy rozwojowi tkanki nowotworowej. Ograniczenie wzrostu nowych naczyń zapobiega odżywieniu komórek rakowych, a w konsekwencji działa przeciwnowotworowo.
Cynamon…Cynamon od wieków był stosowany w kuchni azjatyckiej. Doceniono tam nie tylko jego walory smakowe, ale też zdrowotne. Szczególnie poleca się go osobom cierpiącym na nadkwaśność, bo cynamon w połączeniu z innymi ziołami usprawnia pracę przewodu pokarmowego. Działa również przeciwgorączkowo i antybakteryjnie, co może pomóc w okresie jesiennych przeziębień.
Goździki…Goździki to w rzeczywistości wysuszone pąki drzewa goździkowego. Swój aromat, smak i właściwości zawdzięczają substancji oleistej z eugenolem o działaniu przeciwzapalnych. To bardzo silny środek przeciwgrzybiczny, zalecany w leczeniu kandydozy. Właściwości antywirusowe i antybakteryjne pomagają zwalczać przeziębienia, kaszel i inne infekcje. Magnez, wapń, witaminy C i K, oraz pozostałe fitoskładniki przyczyniają się do usprawnienia pracy układu immunologicznego.
Pozostałe składniki mają zbliżone właściwości, a wymieszanie ich razem sprawia, że wzajemnie się uzupełniają i wzmacniają. Nic tylko sięgać po zdrowie…
Składniki na 2 porcje:
- 1 łyżka oleju sezamowego (opcjonalnie rzepakowy)
- 1 cebula
- 1 duży bakłażan
- 200 g tofu
- 4-5 pomidorów (zależnie od wielkości)
- ¼ ostrej papryki chili (lub innej ostrej papryki, wg upodobania)
- 1 łyżeczka kuminu
- ¼ łyżeczki cynamonu
- ¼ łyżeczki zmielonych goździków
- sól morska i czarny pieprz
- 1 garść świeżej kolendry
Sposób przygotowania:
- Rozgrzej olej na dużej patelni.
- Pokrój cebulę w piórka, wrzuć na patelnię i zeszklij na średnim ogniu.
- Pokrój bakłażana w półplastry, tofu w kostkę, dodaj do cebuli i duś około 10 minut.
- Pokrój pomidory w ćwiartki, wrzuć na patelnię.
- Dopraw kuminem, cynamonem, goździkami, solą i pieprzem do smaku, wymieszaj i zostaw na około 15 minut na najmniejszym ogniu.
- Przed podaniem posyp posiekaną kolendrą, smacznego!
Wartości odżywcze 1 porcji:
Wartość kaloryczna: 267 kcal
Białka: 16,7 g
Tłuszcze: 15,6 g
Węglowodany: 21,8 g
Uwagi:
Dodając porcję ryżu lub kaszy otrzymasz lekki, orientalny obiad.
You must belogged in to post a comment.