GRANOLA WAKE ME UP…

GRANOLA WAKE ME UP…

GRANOLA WAKE ME UP… 300 452 FitNow - treningi personalne

Kawa przez wiele lat była delikatnie mówiąc potępiana. Na szczęście od jakiegoś już czasu wiadomo, że nie jest taka szkodliwa jak do tej pory sądzono. Wiele związków zawartych w kawie działa profilaktycznie i wspomaga leczenie niektórych chorób. Isotne jest jednak to, ile kawy się spożywa i niestety czasem z umiarem bywa trudno…
Tak, ja też jestem kawoszem. Nie wyobrażam sobie życia bez kawy, najchętniej piłbym ją bez przerwy. Na szczęście zdrowy rozsądek bierze górę i ograniczam się do dwóch gorących, czarnych, aromatcznych… kubłów kawy. Dlatego też przerzucam się na poniższą granolę…

Płatki owsiane…Wiele osób popełnia błąd i sięga po przetworzone i przepełnione cukrem płatki śniadaniowe, które dają gwałtowny skok energii, ale po godzinie nie ma już po nich śladu. Inni w ogóle nie jedzą śniadania i cierpią na deficyt energii oraz problemy z koncentracją w środkowej części poranka, co może spowodować znaczące zmniejszenie ich produktywności.
Jeśli pełne cukru płatki śniadaniowe nie są dobre, a tosty nie dają uczucia sytości, to jakie jest najlepsze śniadanie dla osoby dbającej o zdrowie i figurę? Odpowiedź brzmi: płatki owsiane.
Płatki owsiane, albo owsianka, to naturalne płatki idealne na rozpoczęcie dnia. Pełne węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym, które powoli uwalniają się do krwiobiegu i zapewniają twojemu mózgowi stabilne źródło glukozy. Pozwala to uniknąć porannego zmęczenia powiązanego z płatkami pełnymi cukru. Płatki owsiane zawierają również błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, który sprawia, że uczucie sytości trwa dłużej i jest korzystny w procesie regulacji poziomu cukru we krwi oraz procesach trawiennych.
Płatki owsiane mają również znaczący wpływ na obniżanie poziomu cholesterolu we krwi i mogą zmniejszać ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową serca (w skrócie CHD), która jest jedną z głównych przyczyn przedwczesnej śmierci.

Olej kokosowy…Jeśli urodziłeś się w 1990 roku lub wcześniej, możesz mieć problemy z pogodzeniem się z myślą, że olej kokosowy ma swoje miejsce w zdrowej diecie. Wraz z olejem sojowym, został w tamtych czasach bowiem zdefiniowany jako „zły tłuszcz”. A przecież mówimy o tłuszczu trans!
Okej, to było kiedyś – a konkretniej był to tylko częściowo utwardzony olej kokosowy. Proces uwodornienia pozbawił go wszystkich dobrych cech, w tym niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych i przeciwutleniaczy. W przeciwieństwie do tamtego, obecnie dostępny jest nieprzetworzony olej kokosowy sprzedawany w formie bardziej stałej w małych słoiczkach w sklepach ze zdrową żywnością. Jest przepyszny i ma mnóstwo dobrego do zaoferowania, przede wszystkim dla wegetarian i wegan. Jedną z jego zalet jest zawartość kwasu laurynowego, o średniej długości łańcucha kwasu tłuszczowego, który jest spalany przez ludzki organizm zdecydowanie skuteczniej niż prawie każdy inny tłuszcz. To sprawia, że daje on mnóstwo energii. Co więcej, witamina K i E w oleju kokosowym wspomaga zdrowie skóry i włosów.
Ale jak mam jeść taką „papkę”? Cóż, tutaj robi się zabawnie. Olej kokosowy jest jednym z najlepszych substytutów masła. Topi się jak masło na gorących tostach lub naleśnikach i ma wyjątkowo orzechowo-śmietankowy smak, który dla wielu osób jest pyszniejszy niż zwykłe masło. Równie dobrze sprawdza się w czasie smażenia lub pieczenia, dlatego często można go spotkać w dietetycznych przepisach.