CHLEB BANANOWY, A WŁAŚCIWIE CIASTO…

Banan - wróg czy przyjaciel?

piątek, 23 Grudzień 2016

Amerykańskie gospodynie wymyśliły ten przepis, by wykorzystać zbyt dojrzałe banany. W końcu nie powinno wyrzucać się żywności. Jeśli i Tobie zdażyło się kupić za dużo tych żółtych owoców i trochę sczerniały zanim zostały zużyte do owsianki lub koktajlu, sprawdź swoje zdolności piekarskie!

Chociaż Amerykanie nazywają go chlebem, nam może bardziej przypominać ciasto. Zdobył popularność wraz z pojawieniem się na rynku amerykańskim proszku do pieczenia i sody oczyszczonej. Właśnie te dwa ostatnie produkty odpowiadają za wyrośnięcie ciasta. 

Banan – wróg czy przyjaciel?Banany często są wykreślane z menu, ponieważ należą do jednych z najbardziej kalorycznych owoców. Przez wysoki indeks glikemiczny (IG 65) są zakazane cukrzykom. Ale jeśli zależy Ci na zachowaniu zdrowia, zbudowaniu ładnej sylwetki lub utrzymaniu obecnej, śmiało włącz go do diety. To nie tylko cukry, ale też masa minerałów. Powszechnie wiadomo, ze banany zawierają dużo potasu potrzebnego do prawidłowej pracy serca i mięśni. W dodatku potas razem z magnezem i wapniem mają właściwości alkalizujące, dlatego odkwaszają organizm. To bardzo istotne dla osób spożywających dużo białka w swojej diecie, borykających się ze zgagą, czy przetrenowanych.

Groźny cynamon?Dodatek cynamonu to nie tylko wzbogacenie smaku i aromatu. Zawarte w nim substancje przyspieszają przemianę materii i poprawiają proces trawienia. Każda potrawa doprawiona cynamonem staje się lżejsza dla naszego układu pokarmowego. Wiele badań potwierdziło antyoksydacyjne działanie cynamonu. Jego składniki prawie ze 100% skutecznością likwidują i wymiatają szkodliwe wolne rodniki powstające w naszym organiźmie. Owszem, cynamon jest groźny, ale dla naszych malutkich wrogów.
Atutem chleba bananowego są składniki i prostota wykonania. Właściwie nie ma możliwości porażki podczas pieczenia, a plusem jest brak dodatku cukru – słodycz pochodzi tylko z bananów!