MASŁO ORZECHOWE…

Tłuszcze pochodzenia roślinnego...

wtorek, 27 Marzec 2018

Od jakiegoś czasu wzrosło zainteresowanie masłem z orzeszków ziemnych jako źródła tłuszczu w zdrowej, sportowej diecie. Powszechnie uważa się bowiem, że niezdrowe tłuszcze zwierzęce należy zastępować zdrowymi tłuszczami pochodzenia roślinnego, przy czym popularne margaryny, także zdążyły doczekać się złej sławy przez zawartość tłuszczy trans.

Oleje o konsystencji ciekłej i masło orzechowe o konsystencji stałej, w sam raz nadają się do smarowania pieczywa, omletów czy jako dodatek do odżywki białkowej.

Czym tak naprawdę są orzeszki ziemne i co cennego zawierają? Pomimo swojej nazwy orzeszki ziemne to rodzaj fasoli (należą do rodziny motylkowatych – Leguminosae). Są źródłem pewnych ilości białka o niskiej wartości biologicznej i węglowodanów – przy czym sporą ich część stanowi błonnik. Przede wszystkim jednak orzeszki ziemne są źródłem tłuszczu. W odróżnieniu od migdałów czy nerkowców, orzechy arachidowe zawierają zdecydowanie więcej niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega 6. Warto także wspomnieć o obecności koenzymu Q10 oraz rezweratrolu – silnych przeciwutleniaczy. Orzeszki ziemne wydają się być zatem kalorycznym, ale cennym uzupełnieniem diety.

Masło z orzeszków ziemnych…Zdrowotny potencjał masła z orzeszków ziemnych ma pewne ograniczenia, przede wszystkim zdecydowana większość dostępnych produktów tego typu powstaje z orzechów poddanych prażeniu. Tymczasem podgrzewanie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych doprowadza do zamian degeneracyjnych w ich strukturze i w efekcie mogą się stać dla nas toksyczne. Kwasy tłuszczowe z rodziny omega 6, nawet niepoddane obróbce termicznej powinny być spożywane z umiarem. Niestety, moda na tłuszcze roślinne sprawiła, że zdecydowana większość społeczeństwa spożywa tych kwasów za dużo, co prowadzi do niekorzystnych zdrowotnych konsekwencji. Używanie masła z orzeszków ziemnych pogłębiać może ten problem.
Istotne jest, że orzeszki ziemne są często zanieczyszczone mikotoksynami, głównie aflatoksyną produkowaną przez pleśnie. Mikotoksyny sa to związki toksyczne o potencjale rakotwórczym, zaburzające funkcjonowanie naturalnych mechanizmów obronnych ustroju. Regularne spożywanie orzeszków ziemnych czy ich przetworów zwiększa ryzyko ekspozycji organizmu na działanie mikotoksyn. Potencjalnie istotnym może okazać się także fakt, że orzeszki ziemne są źródłem substancji zaliczanej do lektyn, zwanej PNA (peanut aglutynin). Lektyny mogą zaburzać funkcjonowanie układu immunologicznego i hormonalnego.
Zwłaszcza odmiany wyprodukowane z prażonych, solonych orzechów nie powinny mieć miejsca w zdrowej diecie. Lepiej masło orzechowe zrobić samemu, używając orzechów włoskich lub migdałów, które są zdecydowanie bardziej pożądanym i wartościowym składnikiem sportowej diety.

Chrupiący sos…
Masło orzechowe może świetnie posłużyć jako ciekawy sos do sałatek. Najlepiej użyj bogatego w wapń i żelazo świeżego szpinaku. Wymieszaj jedną lub dwie łyżeczki do herbaty (w zależności od ilości porcji) masła orzechowego z taką samą ilością oliwy. Gdy uzyskasz jednolitą konsystencję, polej nią liście szpinaku, całość dokładnie wymieszaj. Następnie dodawaj owoce (takie jak:gruszkę, jabłko, pomarańcza), orzechy (włoskie, nerkowca, migdały), pestki (dyni, słonecznika, sezamu) i różnego rodzaju sery. Możesz też wybrać mięsny wariant sałatki z kurczakiem, pomidorami i avocado.