Im mniej tym lepiej – przewodnik po minimalistycznych butach do biegania

wtorek, 11 Grudzień 2012

Wyjaśnijmy to sobie – minimalistyczne buty istnieją już od długiego czasu. Płaskie buty wyścigowe, buty do biegów przełajowych oraz buty z kolcami od dawna były głównymi elementami w świecie super lekkich butów.

Prawie każdy biegacz, który przerzucił się na buty z kolcami powie, że do dokonania takiego przejścia potrzebny jest zdrowy rozsądek. Buty z kolcami pozwolą ci biegać z prędkością powodującą zawrót głowy, ale mogą również spowodować, że twoje mięśnie łydek będą niczym eksplodujące granady.

Buty wyścigowe i buty sportowe przeznaczone są do dwóch rzeczy – pracowania nad prędkością i ścigania się. Wraz z modą na bieganie, które rozpoczęła się w latach siedemdziesiątych, główna kategoria butów przeznaczonych do rozwijania prędkości na drogach, chodnikach i torach przeobraziła się w całe mnóstwo kategorii i podkategorii. Określenia takie jak „neutralne”, „kontrola ruchu”, „stabilność”, „lekkie”, „amortyzowane” i „trasa” zostały zmiksowane ze słownictwem podiatrów, takim jak: „overpronacja” i „supinacja”, co spowodowało, że dla konsumentów podjęcie odpowiedniej decyzji stało się niezwykle trudne.

Po pojawieniu się bestsellera Christophera McGougalla “Born to Run”, który sprzeciwiał się poglądowi, że nadmiernie wypchane, zbyt mocno zbudowane buty do biegania są najlepsze oraz po rozwinięciu się mody na bieganie bez butów, przyciągającej wszystkich nowicjuszy, firmy produkujące buty odpowiedziały. Kolekcje butów, które pojawiły się w tym roku obfitują w minimalistyczne modele, które obiecują doświadczenia podobne to tych, które towarzyszą nam, gdy biegamy bez butów – lepsza postawa, mniej kontuzji, więcej zabawy. Jednak są to realistyczne obietnice tylko dla niektórych. Istnieją szeregi sportowców, którzy chcą tych korzyści, a potrzebują jedynie jakiejkolwiek ochrony przed szorstkością asfaltu.

Przewodnik przyjazny użytkownikom ma na celu rzucenie światła na design i filozofię stojące za nowymi modelami „zapełniającymi” dzisiejszą kategorię butów minimalistycznych. Te buty różnią się pod względem celów, materiałów i konstrukcji, ale kluczową cechą każdego z nich jest jego lekkość, różnica pomiędzy wysokością podeszwy i przodem stopy oraz cienkie (lub nieistniejące) podeszwy, mające na celu zapewnienie stymulacji jaką mielibyśmy biegnąc przez dżunglę, jednak bez ryzyka skaleczenia stopy.

Szukaliśmy również porady na temat mechaniki jaka stoi za zmianą dotychczasowych butów na buty minimalistyczne. Jest jedna opinia, którą wyraziło kilka osób i dotyczy ona cierpliwości i stopniowej adaptacji. Dotyczy to zwłaszcza osób, które biegały w butach trekkingowych i mają wrażliwe stopy oraz słabe ścięgna i więzadła. Tak jak nowicjusze muszą przyzwyczaić się oni do napięcia powodowanego uderzaniem stóp o ziemię, tak zmiana butów na minimalistyczne prawie zawsze wymaga ostrożnego podejścia i coraz dłuższego noszenia tych butów. Inaczej wszystkie te kontuzje, których chcesz uniknąć mogą cię dopaść szybciej niż myślisz.

Propozycje TOP12 wg. Runners World Magazine

 


ASICS Gel Neo 33

Brooks Pure Connect


Nike Free 3.0 v3


Pearl Izumi Kissaki


Newton MV2


Reebok Realflex


Mizuno Wave Universe 4


Skechers GOrun


Vibram Spyridon LS


Inov-8 Bare-X 200


Merrell Barefoot Road Glove


New Balance Minimus
Zero Road