POSTAW SOBIE WYZWANIE…

5 kroków do 30-dniowej odmiany stylu życia...

czwartek, 28 Lipiec 2016

Gdy chodzi o utratę wagi i dobrą kondycję, dokonywanie wielu zmian na raz może być nie tylko groźne, ale też mylące. Przestrzeganie wymyślnych zasad („Dziś wtorek, czyli to dziś mogę zjeść jogurt czy dopiero w sobotę?”) sprawia, że ludzie szybko poddają się i wracają do złych nawyków. Należy wprowadzać drobne zmiany sukcesywnie, dobrze się z nimi czuć, a to sprawi, że staną się dobrym nawykiem.

Ostatnio natknąłem się na artykuł o nawykach. Autor twierdził, że 30 dni to doskonały czas na ukształtowanie nawyku i jednocześnie wystarczający, by odkryć czy dany nawyk jest dla ciebie czy nie. Twierdzi również, że to dobry okres, by pozbyć się tych złych już dawno zakorzenionych….
Artykuł był bardzo motywujący, na tyle, że od tamtej pory regularnie stosuję 30-dniowe wyzwania i wyobraźcie sobie, że to działa !!! To jest niesamowite!
Chciałbym zarazić moją motywacją i ciebie, dlatego przygotowałem 5 kroków, które pomogą ci wypróbować 30-dniowe wyzwanie. Oto one:

1. Wybierz coś co będziesz robić przez 30 dni… Łatwy pierwszy krok. Wybierz coś, co jest wystarczająco trudne, byś po 30 dniach poczuł, że rzeczywiście coś osiągnąłeś. Istnieją dwa różne rodzaje zmian, których możesz dokonać.

Możesz dodać coś do swojego codziennego życia, jak np.:

  • chodzić 10 000 kroków dziennie
  • wykonywać 3 ćwiczenia każdego ranka
  • ćwiczyć jogę przez 15 min dziennie
  • pić x litrów wody dziennie
  • liczyć kalorie przez 30 dni

Lub możesz pozbyć się czegoś ze swojego codziennego rozkładu dnia, jak np.:

  • oglądać nie więcej niż x godzin telewizji dziennie
  • zmniejszyć ilość cukru (lub soli)
  • nie pić alkoholu przez 30 dni
  • nie jeść makaronu przez 30 dni

2. Zaplanuj jak pokonać przeszkody, które spotkasz na swojej drodze Pomyśl kiedy, gdzie i jak będziesz podejmować swoje 30-dniowe wyzwanie. Weź kalendarz i sprawdź czy nie czyhają na ciebie jakieś pułapki, które mogłyby odwieść cię od trzymania się wyzwania.
Jeśli twoim celem jest np. 30 dni bez alkoholu, to co zrobisz jeśli okaże się, że masz zaplanowany wieczór kawalerski/panieński?
Jeśli pozbywasz się czegoś ze swojego rozkładu dnia, jakim dobrym nawykiem to zastąpisz?
Jeśli dodajesz coś do swojego rozkładu dnia, czy masz odpowiednie narzędzia i sprzęt, którego potrzebujesz?