MIT DOTYCZĄCY ĆWICZEŃ CARDIO PRZED ŚNIADANIEM, OBALONY!

piątek, 7 Kwiecień 2017

 Wszyscy słyszeliśmy teorię głoszącą przekonanie, że wykonywanie ćwiczeń kardio, gdy mamy pusty żołądek po przespanej nocy sprawia, że szybciej spalamy tłuszcz. Gdyby tylko to było prawdą…

W 1999 roku Bill Phillips opublikował swoją najlepiej sprzedającą się książkę „Body-for-life”, która obiecywała całkowitą przemianę ciała w 12 tygodni.
W swoim rozdziale na temat kardio Phillips przedstawił teorię, że ćwiczenia aerobowe z samego rana, z pustym żołądkiem maksymalizują utratę tłuszczu.

Reszta stała się historią, ale odkąd opublikowano książkę, większość osób ćwiczy rano na bieżni, zanim zje śniadanie.

Jego uzasadnienie było następujące: przedłużona głodówka powoduje zmniejszenie poziomu cukru we krwi, dzięki czemu ilość glikogenu (zgromadzonego węglowodanu) spada. Dlatego organizm musi polegać bardziej na tłuszczu, a nie na glukozie, by dostarczyć paliwa podczas treningu.

Dodatkowo, niski poziom insuliny związany z głodówką powoduje rozpad tłuszczu, przez co zwiększa się dostępność kwasów tłuszczowych, które mogą być zużywane w formie energii podczas treningów.

Ta strategia stała się popularna wśród kulturystów i innych sportowców sylwetkowych, którzy chcieli być najszczuplejsi jak to możliwe. W końcu kto nie chciałby spalać więcej tłuszczu przy takim samym nakładzie pracy?

Przykro mi to mówić, ale cała ta sprawa z zombie na siłowni przed świtem była wielką pomyłką.
Oto dlaczego:

Mierzenie porannego kardio i metabolizmu

Przede wszystkim, patrzenie jedynie na ilość kalorii spalanych podczas sesji ćwiczeń jest po prostu krótkowzroczne. Metabolizm nie działa w próżni. Organizm nieustannie dostosowuje prędkość zużywania tłuszczu i węglowodanów w formie paliwa, w zależności od różnych czynników.

Generalnie jeśli spalasz więcej węglowodanów podczas ćwiczeń, spalisz więcej tłuszczu po treningu i na odwrót.

Czyli w zasadzie nie ma różnicy. Musisz ocenić spalanie tłuszczu w ciągu kilku dni, a nie z godziny na godzinę, by wiedzieć w jaki sposób wpływa to na skład ciała.

Powiedzmy, że jesteś sceptyczny i twierdzisz, że lepiej spalić więcej tłuszczu teraz niż później. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, prawda? Cóż, nie w tym przypadku.

To prawda, że badania pokazały, iż ćwiczenia kardio na pusty żołądek pozwalają zużyć więcej tłuszczu w porównaniu z sesją ćwiczeń kardio po posiłku. Jednak dzieje się tak przede wszystkim przy bardzo niskim poziomie intensywności treningowej. Chociaż podczas ćwiczeń przy średniej do wysokiej intensywności, ciało nadal rozbija więcej tłuszczu, gdy ćwiczymy z pustym żołądkiem.
Póki co wszystko w porządku. Niestety szybkość rozpadu tłuszczu przekracza zdolności ciała do zużywania dodatkowych kwasów tłuszczowych w formie paliwa. Inaczej mówiąc, dodatkowe ilości kwasów tłuszczowych znajdują się w krwiobiegu i nie mogą zostać zużyte przez pracujące mięśnie.

Na koniec, po treningu te kwasy tłuszczowe zostaną upakowane w formie trójglicerydów i znów powędrują do komórek tłuszczowych. Więc okazuje się, że stawałeś na głowie tylko po to, by skończyć w tym samym miejscu.