JESTEŚ TYM CO JESZ…

piątek, 25 Maj 2018

Kiedyś zastanowiło mnie kto pierwszy wypowiedział zdanie "jesteś tym co jesz". Niektórzy historycy twierdzą, że był to Lukrecjusz - rzymski filozof i poeta (50 roku p.n.e), podczas gdy inni sugerują, że był to Hipokrates, grecki uczony w zakresie medycyny i filozofii (450 r p.n.e). W ostatnim okresie pojęcia tego użył dietetyk Victor Lindlahr, który w 1923 roku napisał, iż "90% chorób znanych człowiekowi spowodowanych jest przez tanią, kiepskiej jakości żywność, (więc) jesteś tym co jesz".

Chociaż jest to wyraźnie popularne zdanie w związku z dietetyką, co oznacza dla ciebie? Co tak na prawdę zawiera się w pojęciach zdrowa żywność i styl życia?

Bez wchodzenia zbytnio w szczegóły, twoje ciało jest jak wielki worek wodnistych chemikaliów. Wiem, że rodzice mówili ci, że jesteś wyjątkowy, lecz w rzeczywistości wszyscy mam te same biologiczne i chemiczne cechy. Oznacza to, że ja, ty czy David Beckham jesteśmy w zasadzie tacy sami jeśli pominąć wygląd zewnętrzny.

Gdy jesz, twój system trawienny rozkłada żywność na składniki chemiczne, które następnie wykorzystuje. Substancje te zużywa jako paliwo do wielu funkcji biologicznych oraz mięśni, kości, tłuszczu i skóry. Jedzenie, które spożywasz dosłownie staje się częścią ciebie na poziomie komórkowym. Więc teraz wiesz, co tak naprawdę oznacza „jesteś tym co jesz”.

Zatem jeśli spożywasz dużo zdrowej żywności, pełnej składników odżywczych i pozbawionej zanieczyszczeń, cukrów prostych i innych obrzydliwości, będziesz dostarczać sobie wszystko, czego potrzebujesz, by dobrze funkcjonować. Dzięki tej strategii unikniesz zatrucia swojego ciała, ponieważ jak już wiemy, wszystko co jesz, staje się częścią ciebie, więc jeśli będziesz spożywać jedzenie niskiej jakości, dość oczywiste jest czym się staniesz.

Ciekawy precedns miał miejsce niedawno w Holandii, gdzie rozważano wprowadzenie podatku od pokarmów spożywczych zawierających dużą ilość tłuszczów nasyconych.

Choć tak silne stanowisko w sprawie żywienia i zdrowia powinno być popierane, nie robi to tak naprawdę wiele w celu zajęcia się rzeczywistymi winowajcami kiepskiego stanu zdrowia i szerzącej się otyłości populacji : cukrami prostymi, tłuszczami trans, fast foodami i siedzącym trybem życia.