DROGIE PANIE, CZY UTKNĘŁYŚCIE W MIEJSCU Z DODATKOWYM TŁUSZCZEM?

Dowiedzcie się, gdzie się gromadzi, by skutecznie się go pozbyć...

sobota, 25 Czerwiec 2016

Dlaczego niektóre kobiety noszą dodatkowy ciężar wokół talii, podczas gdy inne narzekają na zbędne kilogramy na swoich udach? W jaki sposób miejsce, w którym gromadzi się dodatkowe obciążenie wpływa na prędkość pozbywania się go? Ważne, by zrozumieć w jaki sposób gromadzona jest tkanka tłuszczowa i rozbijana, by przyjąć strategię odpowiednią dla danego typu sylwetki.

Tkanka tłuszczowa… Ciało kobiety gromadzi tłuszcz w różnych miejscach. Dokładne umiejscowienie nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej ważne jest z dwóch powodów. Po pierwsze, może to pomóc w określeniu ryzyka zdrowotnego połączonego z nadmierną ilością tłuszczu, po drugie, umiejscowienie może wpływać na trudność z jaką pozbędziemy się zbędnego tłuszczu.
Jeśli tkanka tłuszczowa gromadzi się wokół twojej talii, przyjmujesz tzw. sylwetkę jabłka. Nazywana jest również otyłością męską (androidalną lub brzuszną).
Kobiety jednak mają tendencję do gromadzenia tkanki tłuszczowej na biodrach, udach i pośladkach, co nadaje im kształt gruszki. Ten rodzaj otyłości nazywany jest gynoidalną lub pośladkowo-udową. Kształt jabłka występuje najczęściej u mężczyzn, ale może pojawiać się również u kobiet. Podobnie ma się sprawa z kształtem gruszki, który występuje nie tylko u kobiet. Tłuszcz gromadzony jest na dwa główne sposoby – głęboko w ciele i bezpośrednio pod skórą (nazywany jest wtedy tłuszczem podskórnym). U otyłych kobiet ilość podskórnej tkanki tłuszczowej jest znacznie większa.
Ale większość mężczyzn nie powinno się przechwalać, a raczej siedzieć cicho. Dzieje się tak, ponieważ u otyłych mężczyzn nadmierna ilość tkanki tłuszczowej gromadzi się głęboko w ciele, przez co wypycha ona mięśnie brzucha i je naciąga. Z tego powodu brzuchy mężczyzn są twarde, więc twierdzą oni, że nie jest to tłuszcz. Niestety jest to błędna opinia.

Enzymy wszystko kontrolują…
Miejsce, w którym gromadzi się tłuszcz mówi wiele o tym, jak trudno go spalić. W ciele, tłuszcz gromadzony jest w komórkach tłuszczowych, które składają się z tkanki tłuszczowej, która należy do tkanek łącznych.
Tłuszcz pochodzący z diety odkładany jest do tkanki tłuszczowej za pomocą enzymów (lipogenicznych).
Enzymy odgrywają również rolę w zużywaniu zapasów tłuszczu (lipolityczne). Aktywność enzymów jest różna w różnych miejscach ciała, a to jednocześnie dobra i zła wiadomość. Enzymy to biomolekuły, które są katalizatorami (czyli zwiększają prędkość) reakcji chemicznych. Prawie wszystkie enzymy są białkami. W reakcjach enzymatycznych, molekuły na początku procesu nazywamy substratami, które przemieniane są przez enzym w inne molekuły – produkty.
Enzymy lipolityczne w okolicach brzucha są bardzo aktywne i sprawiają, że duże ilości brzusznej tkanki tłuszczowej przechodzi do krwiobiegu. Oznacza to, że przy odpowiedniej diecie nieskotłuszczowej i o niskiej zawartości węglowodanów oraz codziennej aktywności fizycznej, można się pozbyć tłuszczu z okolic brzucha bardzo wydajnie. Jest to przyjemna perspektywa pozbywania się tłuszczu.
Ale istnieje również negatywna strona otyłości brzusznej. W sytuacjach stresowych uwalnianie tłuszczu powodowane jest hormonami stresu, co zwiększa ryzyko chorób serca. Dzieje się tak, ponieważ w sytuacjach, gdy tłuszcz przedostaje się do krwiobiegu w dużych ilościach (i nie jest spalany podczas ćwiczeń) zwiększa ilość produkowanego cholesterolu. Ale to jeszcze nie wszystko.
Komórki tłuszczowe gromadzące się w jamie brzuszne zwykle są większe niż te, znajdujące się w innych częściach ciała. Właśnie te duże komórki tłuszczowe powiązane są z insulinoodpornością, co zwiększa ilość uwalnianej insuliny i ryzyko pojawienia się cukrzycy typu MOD (Typ II). Ponieważ zwiększona ilość insuliny może powodować ponowne wchłanianie sodu przez nerki i inne negatywne skutki, może pojawić się wzrost ciśnienia krwi.

Dobre i złe wieści Tłuszcz gromadzony na biodrach, udach i pośladkach ma swoje wady i zalety. Dobra wiadomość jest taka, że pod talią może gromadzić się znacznie więcej tłuszczu (20-30kg) bez poważnego zwiększania ryzyka chorób serca. Sprawdza się to u kobiet i u mężczyzn.
Zła wiadomość jest taka, że enzymy lipolityczne są leniwe w okolicach znajdujących się poniżej talii i gdy już tłuszcz się tam pojawi, bardzo trudno się go pozbyć. Dzieje się tak, ponieważ tłuszcz odkładany na biodrach, udach i pośladkach jest gorliwie strzeżony przez kobiece ciało. Uważa się, że tłuszcz jest odkładany w tych miejscach dla specjalnych celów – zapewniania ratujący życie pokarm dla noworodka.
W czasach starożytnych, gdy zapasy jedzenia były małe i niestałe, kobiece ciała musiały mieć pewność, że będą mieć odpowiednią ilość pokarmu dla dziecka. Niestety, ewolucja wybrała biodra, uda i pośladki jako miejsca na przechowywanie i otoczyła te miejsca czymś, co czasami wygląda na pole siłowe nie do przebycia.
Kobiety bardzo często uciekają się do różnych środków, by pozbyć się tłuszczu z dolnych partii ciała. Niektóre z odważnych i zdeterminowanych bierze udział w maratonach, co skutkuje utratą wielu kilogramów tłuszczu. Ich twarze stają się zabiedzone, ręce są grubości ołówka, a talia kurczy się do mniej niż 40 cm. Ale mimo wysiłku, tłuszcz na biodrach i udach, czyli główny powód, dla którego w ogóle brały udział w maratonie, zostaje praktycznie nienaruszony. To wstrętne pole siłowe.