PORADY DIETETYCZNE DLA LEPSZEGO SEKSU…

Techniki skutecznego działania...

piątek, 29 Czerwiec 2018

Ludzie, którzy cierpią z powodu niskiego libido mogą obwiniać o to cały świat: stres, napięty harmonogram, dzieci, obowiązki rodzinne i okazjonalnie, nieunikniona ciemna chmura zwana "nie jestem dziś w nastroju". Lecz nawet wiedza o tym co kryje się za twoim brakiem chęci nie sprawia, że jest ci łatwiej to znieść...

Łatwo śmiać się z afrodyzjaków i innych pozornie prostych rozwiązań, które mają za cel ponowne rozniecenie iskry pożądania, ale kto może winić za zwrócenie na nie uwagi, jeśli innym rozwiązaniem może być tylko znalezienie nowej pracy, lub zrzucenie 15kg nadwagi? Jako jedna z niewielu rzeczy „żywienie”, to coś co możesz w pełni kontrolować, a poczucie posiadania pełnej kontroli nad jakimś aspektem swojego życia zdecydowanie dodaje pewności siebie, a to już wpływa na nasze libido.
Dzięki współczesnej technice możemy łatwo odnaleźć pokarmy, które najlepiej wpływają na naszą sprawność seksualną. Sprawdźmy zatem co możemy podawać swojej drugiej połówce…

Arbuz… 

Arbuz zrobił sporo zamieszania kilka lat temu, gdy porównano jego działanie do Viagry, ponieważ podobnie wpływał na zdolność do rozluźniania naczyń krwionośnych i poprawienia ukrwienia. Kluczem jest ogromna ilość aminokwasu nazywanego cytruliną, który po przekształceniu w argininę w organiźmie człowieka może zwiększyć syntezę tlenku azotu i poszerzyć naczynia krwionośne.
Jeśli nazwy tych aminokwasów brzmią znajomo, to prawdopodobnie dlatego, że czytasz etykiety suplementów przedtreningowych. Większość z nich zawiera zarówno cytrulinę jak i argininę w takiej czy innej formie, by pomóc ci uzyskać pompę w mięśniach.
Jest jednak mały haczyk. Większość cytruliny znajduje się bowiem w skórce arbuza. Co zatem robić? Cóż, można jeść białawą część wewnętrzną skórki. Nie smakuje ona aż tak źle. Możesz też zmiksować miąższ i wewnętrzną część skórki w seksowny koktajl.
Oczywiście możesz także rozważyć zakup cytruliny i argininy w formie suplementów.

Ostrygi…

Nie ma wątpliwości, że dodanie do swojej diety owoców morza jest doskonałym sposobem na dostarczenie do organizmu odpowiednich białek i zdrowych tłuszczów.
Ostrygi mogą nie prezentować się jak łosoś czy halibut, lecz dla smakoszy mięczaków, oferują podobne korzyści jak ryby, wraz z wysokim poziomem witamin A, B12, D, żelaza, selenu, miedzi i cynku.
Czy te witaminy cię pobudzają? Cóż, przynajmniej pomagają w umożliwieniu pobudzenia. Niedobory witaminy D, B12 i w szczególności cynku mogą obniżyć poziom twojej energii i testosteronu, a także negatywnie wpłynąć na przepływ krwi – działanie wręcz przeciwne do Viagry i arbuza, które przepływ krwi wspomagają.
Cynk i selen mają potencjał, by pomóc przywrócić aktywność tlenku azotu w hmmm… pewnych częściach ciała u mężczyzn. Oznacza to więcej krwi tam gdzie chcesz, wtedy, kiedy chcesz…
Dodatkowo dobroczynne seksualnie działanie ostryg to stymulowanie wytwarzania aminokwasów D-asparginowych (DAA) przez nasz organizm. Substancje te (w mechanizmie aktywacji przysadki mózgowej) zwiększają poziom testosteronu u mężczyzn – hormonu niezbędnego do utrzymania zdrowego libido.