Wake Up & Squat GymWear

FitNOW Q&A

wtorek, 23 Październik 2018

Odkąd w życie wszedł trend modnej odzieży sportowej, a ludzie zaczęli łączyć leginsy z obcasami i topy ze spódnicami, konkurencja między markami na rynku utrudniła nowym firmą przebicie się by zostać zauważalnym. Więc kiedy ktoś jest w stanie wznieść się ponad, stwarzając wyjątkowy produkt, jest to godne uwagi.

Tak jest w wypadku WU&S GymWear ( Wake Up and Squat), nowej marki odzieży damskiej, której unikalny styl i starannie dobrane kolekcje sprawiły, że stała się marką oglądalną.

Poniżej, FitNOW rozmawia z założycielkami WU&S, Malwiną Ziębą oraz Magdaleną Babiarczyk, jak to jest wejść na konkurencyjny rynek odzieży sportowej, skąd czerpią inspiracje i nie tylko…

FN: Jak opisałabyś wizerunek marki WU&S?

Nasza marka postrzegana jest nie tylko jako brand odzieżowy ale też jako społeczność. Nasze klientki podkreślają w  social mediach, że są jedną z WU&S GIRLS, dziewczyny  lubią się z nami utożsamiać.  Jesteśmy marką, która motywuje swojego odbiorce. Takie też było nasze założenie od początku stąd nazwa firmy. Kolejnym naszym znakiem rozpoznawczym jest jakość, często spotykamy się z opiniami, że nasze klientki stawiają nas na równi z topowymi markami.

FN: Wygląda na to, że wiele marek odzieży sportowej projektuje zuchwałe, wielokolorowe ciuchy, aby się wyróżnić. Dlaczego zdecydowaliście się nadać waszej odzieży minimalny wygląd?

Produkujemy to w czym same dobrze czujemy się na treningach, basic sprawdza się zawsze i takie pozycje mamy w stałej ofercie. Nawet jeśli pojawiają się u nas kolory nigdy nie jest to przesadzona kompozycja, nie lubimy przesadzonych wzorów i kolorów. Nasze klientki podzielają nasz gust, a to dla nas najlepsze potwierdzenie, że idziemy w dobrym kierunku.

FN: WU&S jest produktem kreatywności i wyobraźni 2 osób.  Jaki jest
wasz proces współpracy jako partnerów?

Od powstania pomysłu na firmę po każdą jedną kolekcję proces tworzenia zaczyna się od wspólnej burzy mózgów. Wszystko dzieje się automatycznie, mamy szeroko otwarte oczy, lubimy inspirować się tym co dzieje się na ulicach i co pojawia się w trendach, na koniec wszystko musi być wygodne dlatego testujemy prototypy na treningach, akcentujemy bądź wprowadzamy zmiany i tak powstają nasze kolekcje.

Nasza współpraca przebiega gładko, mamy podobne wyczucie i obie potrafimy iść na kompromis. Ciężko byłoby nam się dogadać gdybyśmy nie darzyły się zaufaniem.

 

ZAPOZNAJ SIĘ Z NAJNOWSZĄ KOLEKCJĄ WU&S TUTAJ