CZAS NA ROWER…

4 sposoby na pokonanie zastoju na rowerze...

sobota, 14 Lipiec 2018

Jeśli jesteś fanem rowerów wiesz, że prędzej czy później może dopaść cię zastój. Wówczas twoja wydajność stanie w miejscu i nie będzie się poprawiać, nie ważne jak bardzo będziesz się starał. Może to nastąpić z różnych powodów. Jednym z najczęstszych jest trening bez odpowiedniego planu. By uzyskać jak najlepsze rezultaty z treningów, ważne jest podejście do nich z naukowego punku widzenia. Wiedząc co próbujemy uzyskać z każdego dnia treningowego, możemy znacznie poprawić swoje wyniki.

Pokonywanie zastoju może być bardzo frustrującym doświadczeniem.
Oto cztery wskazówki, które pomogą ci dowiedzieć się co poszło nie tak;

Prowadzenie dziennika treningowego… Dziennik treningowy to podstawa. Zapewnia konsekwentną i świadomą kontrolę pracy treningowej i postępów. Masz jasny wgląd w poprzednie działania i możliwość planowania kolejnych.
Analizując z kolei treningi w szerszej perspektywie (czyli z ostatnich kilku tygodni poprzedzających zastój) możesz lepiej zrozumieć co się stało i dlaczego utknąłeś w miejscu.
By zmaksymalizować skuteczność swojego dziennika, skup się na poniższych zmiennych:

  • Data i czas każdego treningu
  • Pogoda (temperatura, wilgotność, wiatr)
  • Masa ciała
  • Długość treningu (czas i dystans)
  • Trasa
  • Poziom intensywności
  • Godziny snu w nocy przed treningiem
  • Ogólne odczucia na temat treningu w skali od 1 do 5 (1 to kiepski, 5 to doskonały)

Stosuj regułę 75%… Staraj się, by 75% twoich treningów (dystansu lub czasu) odbywało się na poziomie 85% tętna progu tlenowego lub poniżej. Innymi słowy, co najmniej trzy czwarte jazdy powinno odbyć się w strefach 1 i 2 (tj. w tempie konwersacji). Dzięki temu będziesz pełen energii, by wykonać drugą część reguły 75%. 10% treningu powinno odbywać się powyżej 100% progu tlenowego.