TRENUJĘ CROSSFIT, DLACZEGO NADAL JESTEM GRUBY?

Wyjdź poza strefę komfortu...

piątek, 18 Maj 2018

Jeśli nadal masz oponkę, może nadszedł czas, by przyjrzeć się nie tylko diecie. Chociaż istnieje mnóstwo powodów, dla których ktoś może zapisać się na zajęcia typu CrossFit, większość osób ma nadzieję na fizyczną transformację. Niektórzy chcą stracić na wadze, inni chcą mieć wielkie mięśnie, a jeszcze innym zależy na szczupłym wyglądzie. Problem polega na tym, że jeśli nie trenujesz jak olimpijczyk, sam CrossFit nie pozbawi cię tłuszczyku na brzuchu i nie wyrzeźbi sześciopaku.

Rezultaty… Gdy nowe osoby przychodzą do FitNOW, mówię im, by oczekiwały rezultatów. Mogą liczyć na zwiększoną siłę, prędkość i wytrzymałość – przy odpowiednim ułożeniu programu i zaangażowaniu. Ale jeśli szukają czegoś więcej, niż wspaniałego treningu z super korzyściami zdrowotnymi, jeśli chcą poprawić osiągnięcia i sylwetkę, muszą poświęcić czas na trenowanie na siłowni oraz poza siłownią. Możesz trenować ile chcesz, ale jeśli nie naciskasz na siebie, jeśli jesz byle co, jeśli ciągle pijesz piwo i pozwalasz sobie na napoje gazowane kilka razy dziennie – prawdopodobnie nie osiągniesz oczekiwanych rezultatów. Ludzie często mówią, że skoro trenują, to mogą jeść to, na co mają ochotę. W przypadku niektórych osób to działa. Ale jeśli chcesz pozbyć się tłuszczu na brzuchu albo prześladuje cię oponka, musisz zmienić swoją filozofię.

Nawyki żywieniowe… By wyrzeźbić ciało i pozbyć się zbędnego tłuszczu, którego tak bardzo nie lubisz, musisz najpierw przyjrzeć się swoim nawykom żywieniowym. Nieodpowiednie produkty mogą cię spowolnić, spowodować chroniczne problemy zdrowotne i sprawić, że twoje ciało nie będzie się przeobrażać w pożądany sposób. Jedzenie zdrowych i pełnowartościowych produktów działa cuda. Poprawią się twoje ogólne osiągnięcia oraz zdrowie, a dodatkowo będziesz lepiej spać, szybciej się regenerować i prawdopodobnie pozbędziesz się tej zapasowej opony. Jeśli wierzysz, że twoja dieta jest idealna, może przyszedł czas, by przyjrzeć się bliżej zjadanym przez ciebie węglowodanom, białkom i tłuszczom, by określić, czy coś pojawia się w nadmiarze.

Bezpieczna strefa… Jeśli jedzenie nie wydaje się być problemem, zastanów się nad swoimi treningami. Czy naprawdę wychodzisz poza strefę komfortu? A może jednak krążysz wokół bezpiecznej strefy, jeśli chodzi o obciążenia, ruchy i modyfikacje? Niezależnie od tego jaki rodzaj sportu wybierzesz, bez zmian i postępów twoje osiągnięcia dopadnie zastój, co oznacza, że twoje ciało się przyzwyczai. Wykaż trochę więcej entuzjazmu, przychodź na treningi z nową strategią i nastawieniem, a gdy przeniesiesz swoje dążenia na wyższy poziom, zobaczysz, że poziom tkanki tłuszczowej spada.
Czasem pojawiają się problemy medyczne, leki i ograniczenia, które mogą nieco spowalniać twoje postępy. Jeśli tak jest w twoim przypadku, musisz skupić się na tym, co jest najlepsze dla twojego ciała. Jeżeli oznacza to trzymanie się medycznych wskazówek i rzeźbiąc linię środkową nie czujesz się najlepiej, zapomnij o tym na jakiś czas i wróć, kiedy okoliczności będą lepsze.

Ciężka praca… Treningi grupowe jak crossfit skupiają się znacznie mniej na estetyce niż na ciężkiej pracy. Ale jeśli narzekasz na swój brzuch, bierz się do pracy! W domu i na siłowni. Prowadź możliwie jak najbardziej zdrowy tryb życia i pamiętaj, że z umiarem można cieszyć się wieloma rzeczami i być zadowolonym ze swojej pracy. Odnalezienie satysfakcji w dawaniu z siebie 100 procent zawsze powinno być celem. Nikt nie jest idealny i właśnie to jest piękne w fitnessie i naszej kulturze oraz społeczności LudziFit.