SIŁA CZY UMIEJĘTNOŚCI?

Co jest lepsze: Trening z obciążeniem czy trening z masą ciała?

środa, 11 Kwiecień 2018


Sposób myślenia nastawiony na trening z masą ciała…

Część mnie myśli, że ludzie są zwolennikami treningu z masą ciała, ponieważ myślą, że w jakiś sposób będzie on łatwiejszy niż trening z obciążeniem. A wcale tak nie jest.
Niezależnie od formy ćwiczenia jakie wykonujesz, najważniejsze jest robienie postępów z czasem. Gdy już uda ci się wykonać pełne poprawne podciągnięcie na drążku, co będzie lepsze? Może dziesięć podciągnięć. A co później? Dwadzieścia?
W którymś momencie przestaniesz trenować w strefie budowania mięśni. Pamiętaj, sygnał musi być wystarczająco silny, żeby ciało miało powód do przystosowania się.
Jeśli jesteś w stanie wykonać pięćdziesiąt pompek, obciążenie nie jest wystarczające, by powodować napięcie zmuszające ciało do przystosowania się.
Więc, gdy już możesz wykonać mnóstwo powtórzeń ćwiczenia, musisz przejść do trudniejszych odmian. Te odmiany często są naprawdę wymyślne, więc uważaj. Zwykła pompka staje się pompką na jednej ręce. Przysiad z masą własnego ciała staje się przysiadem na jednej nodze. A żadna z tych odmian nie jest łatwa, więc dobrze się przygotuj.

Częstotliwość treningu i rezultaty…
Kolejną różnicą pomiędzy treningiem z obciążeniem i masą ciała jest ogólny wpływ oraz obciążenie nakładane na ciało. Trening z obciążeniem wywiera nacisk na kręgosłup, dłonie oraz inne rejony neurologiczne, w znacznie większym stopniu niż trening z masą ciała, który oddziałuje na układ nerwowy w sposób stały, systematyczny.
Jednak ponieważ trening z masą ciała zależny jest od umiejętności, czasem mięśnie nie są odpowiednio obciążone. Albo nie są czynnikiem ograniczającym.
Na przykład:

  • W pompce na jednej ręce: słabe mięśnie brzucha mogą spowodować, że nie będziesz w stanie wykonać ćwiczenia.
  • W przysiadzie na jednej nodze (pistolet): słaby zginacz biodra nogi trzymanej w powietrzu może spowodować, że nie wykonasz ćwiczenia.

W przypadku pompki na jednej ręce powinieneś przeciążyć pracujące mięśnie. Jednak nie mogą one być maksymalnie obciążone, ponieważ coś innego ogranicza wykonanie ćwiczenia. To samo dotyczy przysiadu na jednej nodze (pistolet). Noga wykonująca przysiad powinna być silniejsza niż noga przeciętnego człowieka. Jednak równowaga i utrzymanie drugiej nogi w powietrzu może powstrzymać cię przed wykonaniem kilku powtórzeń. Nagle okazuje się, że ćwiczenie na nogi staje się bardziej ćwiczeniem na zginacz bioder.
To również sprawia, że trening jest trudniejszy, ponieważ trudniej obciążyć system nerwowy. Na początku, gdy dostałem parę kółek gimnastycznych, mogłem wykonać jedynie dwie albo trzy pompki rzymskie w serii. A ponieważ nie miałem koordynacji ani kontroli nad mięśniami, szybko się męczyłem.
Jednak wykonywanie ćwiczeń na kółkach to ważna umiejętność. Jedynym sposobem na poprawę było ćwiczenie na – a mówiąc bardziej precyzyjnie, nad kółkami – wykonywując pompki rzymskie.
Więc jak robić postępy jeśli nie możesz zrobić zbyt dużo zanim zaczniesz sapać? Trenować do punktu mniejszego zmęczenia, ale za to częściej.

Wnioski;
Sposób na postęp w przypadku kółek to wykonywnie ćwiczenia w formie rozgrzewki każdego dnia treningowego. Może dwie serie składające się z dwóch lub trzech powtórzeń. Szybko zacząłem wykonywać serie z trzema lub czterema powtórzeniami. A później z pięcioma i sześcioma. Nigdy tak naprawdę nie dotarłem do swojego limitu. Każde powtórzenie było idealne. Nie trenowałem do pełnego zmęczenia mięśni, ale częstotliwość pozwoliła mi na rozwinięcie umiejętności i nauczyła szacunku do obciążenia, jakie ćwiczenie to kładło na moje ciało.
Większość specjalistów od treningu z obciążeniem, czyli ludzi, którzy mają umiejętności oraz sylwetki godne pozazdroszczenia, trenuje właśnie z dużą częstotliwością.