RUCH – MATKA WSZYSTKICH UMIEJĘTNOŚCI…

Trening godny całego życia...

wtorek, 17 Kwiecień 2018

To naturalne, że o tej porze roku postanawiamy znacznie zmienić pewne aspekty swojego życia. Ponieważ większość ludzi marnuje swoje zdrowie i kondycję fizyczną podczas pierwszej połowy życia, normalne jest, że ludzie wchodzący w jego drugą połowę są znacznie bardziej zmartwieni stanem zdrowia, które będzie im towarzyszyć przez czterdzieści kolejnych lat.

Sokratesowi przypisano następujące słowa: „Żaden obywatel nie ma prawa być amatorem w dziedzinie treningu fizycznego… dla człowieka hańbą jest zestarzeć się i nigdy nie zobaczyć piękna i siły, do których zdolne jest jego ciało”.Oznacza to, że podążanie za zdrowiem i dobrym samopoczuciem powinno być podróżą trwającą całe życie. To prawdziwa epicka przygoda, która pozwoli ci poznać samego siebie dokładnie i dogłębnie w ciągu całego życia.
Ale obecny świat fitnessu tak naprawdę na to nie pozwala. Myślę, że problem polega głównie na tym, że to co obiecuje się jako sprawność fizyczną tak naprawdę jest tylko jej częścią – z pewnością nie jest to spojrzenie na pełen obraz. To jak gdybyś chciał zobaczyć cały świat przez mały otwór.

Odpowiedni dobór ćwiczeń… Nie jesteś wystarczająco silny, by robić przysiady albo brakuje ci umiejętności do wykonania ćwiczenia? Zamiast poświęcać czas na naukę przysiadów, pracuj nad ograniczeniami ruchowymi i systematyczne poprawiaj kondycję. Większość trenerów szuka alternatywnych rozwiązań jak wyciskanie nóg na suwnicy. Jak długo trwa nauka tego ćwiczenia? Minutę? Pięć serii? Trzy tygodnie? Niezależnie od tego, jak długo to trwa, nie jest to cel na całe życie. Ale Martwy Ciąg jest, zwłaszcza dla osób, które chcą zyskać sprawność fizyczną w drugiej połowie swojego życia. Rozwinięcie dobrego przysiadu zajmuje trochę czasu, ale to cel przynoszący satysfakcję, ponieważ dzięki niemu możemy uzyskać wiele innych korzyści.

 Postaw wysoko poprzeczkę… Uważam, że jedną z głównych przyczyn, dla których ludzie nie mogą nabrać formy jest to, że nie stawiają sobie odpowiedniego wyzwania. Przykro mi to mówić, ale wyciskanie nóg na suwnicy to nudne ćwiczenie. Ludzkie ciało zostało zaprojektowane do poruszania się i to w bardzo dużych ilościach. Plany treningowe oparte jedynie o jeden schemat ruchowy, które nie wymagają od nas zbyt wiele ruchu, nie są funkcjonalne i nasze ciała są o tym gdzieś tam w głębi przekonane.
Miałem ostatnio okazję spędzić tydzień ze znanym i wymagającym trenerem. Okazało się, że w wielu kwestiach się z nim zgadzam. Jeden z jego komentarzy, który utkwił mi w głowie dotyczył tego, że w życiu dążymy do wielu celów, ale tylko do niektórych z nich warto dążyć przez całe życie. Wróćmy do wyciskania nóg na suwnicy. Gdybyś mi powiedział, że postanowiłeś spędzić resztę swojego życia ucząc się tego ćwiczenia, byłoby mi ciebie po prostu żal. (I prawdopodobnie usunąłbym wszystkie ostre przedmioty z twojego domu). Ale gdybyś mi powiedział, że zamierzasz poświęcić swoje życie na naukę jakiejś sztuki walki, byłbym pod wrażeniem. Sztuki walki obejmują mnóstwo elementów. Trzeba się ruszać we wszystkich kierunkach. Potrzebna jest prędkość, moc, sprawność fizyczna, elastyczność i świadomość taktyczna – to niekończąca się podróż. A wyciskanie nóg? Nie za bardzo.

„Tancerz musi nauczyć się tysiąca nowych kroków w tydzień. To prawdopodobnie więcej niż niejeden z nas nauczy się przez całe swoje życie”. Nasze ciała stały się niekompetentne, bezużyteczne i zastałe. Współczesny fitness nie radzi sobie z tym problemem, ponieważ wszystkie ruchy w zasadzie wykonuje się w linii prostej. Zapominamy o potędze ruchów obrotowych i upewnianiu się, że korzystamy ze wszystkich trzech płaszczyzn ruchu. Ale spróbuj podnosić ciężary wykonując ruchy rotacyjne na siłowni komercyjnej i zobacz co się stanie.