KILKA RZECZY, KTÓRE POWINNIŚCIE WIEDZIEĆ O TŁUSZCZACH…

sobota, 7 Lipiec 2018

Kulturyści i świadomi swojej budowy fizycznej faceci siłowni mają przewagę nad "zwykłymi ludźmi" jeśli chodzi o wiedzę na temat żywienia, a to wcale nie jest śmieszne.

Dam wam przykład. Ostatnio czytałem amerykański artykuł, w którym radzono otyłym ludziom, by podczas diety jedli chleb i czekoladę dla poprawy humoru, a ekspertem był lekarz , więc to musi być świetna rada, prawda?

A może właśnie z tego powodu około 65% populacji amerykańskiej cierpi na nadwagę, otyłość, a później blokuje alejki w sklepie spożywczym swoim rozmiarem i nie da się sięgnąć po pierś z kurczaka! Ale wróćmy do tematu…

To zabawne, ale kiedy patrzę na moich szczupłych i muskularnych trenerów , nie widzę by choć kilku z nich wcinało chleb albo czekoladę. W zasadzie większość z nich robi na przekór temu, co mówią media fitnessowe i zdrowotne. Spożywają węglowodany w okolicach treningu i ograniczają je w pozostałych porach dnia. Nie przywiązują także wagi do porad dotyczących „niskiej zawartości tłuszczu” i jedzą całe jajka, czerwone mięso, by celowo zwiększyć ilość spożywanego tłuszczu.

I wiecie co? Dzięki temu są jeszcze bardziej napakowani.

Przyznam, że uległem modzie na wysoką zawartość węglowodanów i małą ilość tłuszczu w latach dziewięćdziesiątych. Robiłem wszystko, co mówili „eksperci” i nie widziałem zauważyłem żadnej redukcji w wadze, mimo że moja dieta praktycznie nie zawierała tłuszczu.

Obecnie jestem ostrożny jeśli chodzi o węglowodany, ale jem wiecej tłuszczu. Dzisiaj specjalnie połknąłem 12 kapsułek tłuszczu (tran). Robiąc na przekór temu, co mówią wszyscy masowi eksperci od utraty wagi, jestem w stanie zachować niski poziom tkanki tłuszczowej. Czy ciągle was to bawi?

Dobre tłuszcze, złe tłuszcze: to bardziej skomplikowane niż myślisz
Tak, to było kiedyś takie proste: tłuszcze nasycone były złe, a tłuszcze nienasycone dobre. Jedz białka jaj, unikaj czerwonego mięsa.

Takie proste. Takie ignoranckie!

Podział tłuszczy na nasycone i nienasycone jest archaiczny.  Wyróżniamy tłuszcze nasycone, które pod jakimiś względami są dobre, a pod innymi złe. Istnieją jednonienasycone i wielonienasycone tłuszcze, które mają zarówno dobre, jak i złe cechy. Obecnie przełamujemy stary sposób patrzenia na tłuszcze i każdemu kwasowi tłuszczowemu z tych trzech kategorii przyglądamy się indywidualnie.

Przypominamy, że wszystkie kwasy tłuszczowe mają właściwości farmaceutyczne, niektóre z nich można postrzegać jako pozytywne, a inne jako negatywne. Wyboru możemy dokonywać na podstawie naszych celów, poziomu cholesterolu u poszczególnych członków rodziny, procentowej zawartości tłuszczu w naszym ciele lub naszej tendencji do odkładania się tłuszczu w naszym ciele.