CROSSFIT – MAKSYMALNY WYSIŁEK…

Czy może zabić?

wtorek, 11 Kwiecień 2017

Dla troszkę niezorientowanych i nowych w temacie, crossfitowcy mogą wyglądać na grono obsesyjnie zagorzałych entuzjastów maksymalnego wysiłku, gotowych do pracy na granicy wytrzymałości, a nawet ponad nią. Jako pasjonat i zawodowiec fitness o istnieniu crossfitu słyszę od wielu lat, a nawet okazjonalnie zdarzało mi się go wypróbować, lecz by naprawdę dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi, muszę sprawdzić moją okoliczną siłownię.

CrossFit narodził się w umyśle Grega Glassmana, trenera gimnastyki w Kalifornii, który 20 lat temu założył swoją siłownię w Santa Cruz. Po przestudiowaniu programów treningowych wielu sportowców zauważył, że ćwiczenia złożone (te, które wymagają pracy wielu mięśni jednocześnie) w połączeniu z wysoką intensywnością, są kluczem do stworzenia elitarnego poziomu sprawności fizycznej. Glossman rozpoczął wówczas opracowywanie treningów korzystając z wielu różnych metodologii, takich jak olimpijskie podnoszenie ciężarów, gimnastyka czy kettlebells. Wielu ludzi kwestionowało jego zasady jako niebezpieczne, lecz Glossman wyjaśniał, że „crossfit może cię zabić, nigdy temu nie zaprzeczałem.” Jednak obecnie na świecie istnieje tak wielu pasjonatów tej metody treningu, że otwarto tysiące siłowni partnerskich na całym świecie.

Z pytaniami na temat CrossFit rozmawiam z jednym z naszych trenerów- Pawłem Flasza, który od lat pasjonuje się Crossfitem, biorąc udziały w zawodach i zdobywając miejsca na podium. Paweł zaczyna od objaśnienia metodologii Glossmana. „CrossFit oparty jest na 10 ogólnych umiejętnościach fizycznych czyli: sile, szybkości, mocy, równowadze, precyzji, sprawności, elastyczności, koordynacji, wytrzymałości i wytrzymałości sercowo-naczyniowej. Chodzi o to, by budując potencjał wszystkich tych umiejętności, żadna nie była ważniejsza od innej. Jeśli brakuje ci jednej, ograniczasz rozwój pozostałych. Na przykład, brak elastyczności uniemożliwi ustawienie się w odpowiednich pozycjach, a brak siły uniemożliwi podnoszenie ciężarów.”

Zapytałem o rodzaj ludzi, którzy biorą udział w zajęciach CrossFit. Czy Crossfit jest dla wszystkich? „Przeróżni ludzie przychodzą do mnie, by osiągać różne cele i choć CrossFit nie jest przeznaczony do treningu specyficznego sportu, poprawi twoją wydajność w wielu dyscyplinach. Na przykład, jeden z naszych stałych klientów , (też Paweł), gra w koszykówkę, dzięki crossfitowi poprawił swoją koordynację, równowagę, wytrzymałość i wiele innych umiejętności potrzebnych w tej dyscyplinie. Staram się stworzyć wszechstronnych sportowców, którzy mogą zaprezentować wysoki poziom w wielu umiejętnościach.”

CrossFit jest także typem konkurencji pomiędzy członkami grup. Paweł może konkurować np. z Julią, która jest po trzydziestce i stara się zrzucić wagę. Choć mają bardzo różne cele, wykonują ten sam program i osiągają swoje rezultaty. Mogą ze sobą konkurować podnosząc swoje obciążenia, lecz idąc łeb w łeb z wytrzymałością i czasem. Paweł dodaje: „Generalnie ludzie trenujący CrossFit z natury lubią konkurencję, a to środowisko pomaga im wycisnąć z siebie jeszcze więcej.”

Rozmawiałem z jednym ze stałych bywalców na zajęciach CF Box; „Widziałam mnóstwo fajnych filmików i informacji o CrossFicie w internecie, lecz wydawało się to zupełnie poza moim zasięgiem. Choć wiedziałam, że siłownię mam za rogiem, zwlekałam 6 miesięcy zanim zdobyłam się na odwagę, by do niej wejść. Teraz stała się ona moim drugim domem. To niesamowita społeczność.”
„Zanim zaczęłam trenować CrossFit, nie byłam w stanie podnieść i przenieść dziecka z samochodu do domu.”
Co więc tak naprawdę kobiety osiągną trenując crossfit i jak im to pomogło w życiu zapracowanych mam? „Pokochałam podnoszenie ciężarów w stylu olimpijskim. Na początku wydawało się to bardzo trudne, lecz z racji skomplikowania technicznego, dało mi to okazję do odsunięcia na bok codziennego życia i skupienia się na czymś, co robiłam tylko dla siebie. Zanim zaczęłam trenować CrossFit, nie byłam w stanie podnieść dziecka na ręce i posadzić sobie na ramionach. Obecnie mają 6 i 8 lat, a ja mogę je podnosić bez najmniejszego problemu. CrossFit pomógł mi także na kilka innych praktycznych sposobów. Gdy złapię gumę jadąc sama, jestem wystarczająco silna, by samodzielnie zmienić koło. CrossFit odegrał naprawdę istotną rolę w moim codziennym życiu.”

CrossFit Games;
Co roku najlepsi zawodnicy z całego świata startują w zawodach CrossFit Games. Konkurencje zaczynają się w siłowniach partnerskich od 5-tygodniowego programu nadzorowanego przez sędziów.
Tym, co mnie osobiście zachwyca w CrossFicie jest nacisk kładziony na technikę. Każdy nowicjusz niezależnie od wieku i doświadczenia musi przejść gruntowny trening bazowy, który nauczy go podstawowych wymaganych umiejętności i progresji niezbędnej do ich doskonalenia. Wszystko to następuje zanim zaczniesz konkurować z innymi crossfitnowcami. Trener pokazał mi kilka podstawowych ruchów, w tym rwanie, martwy ciąg i wyskoki na pudło. Teraz nie wstydzę się przyznać, że chwilami miałem problemy, by za nimi nadążyć. Na pewno wrócę po więcej i na zawsze zapamiętam, że CrossFit zdecydowanie nie jest jedynie dla facetów…