PSEUDO „BABSKIE ĆWICZENIA”…

Obalamy stereotypy ćwiczeń tylko dla kobiet...

niedziela, 8 Lipiec 2018

Najbardziej podstawowym sposobem na postęp jest oczywiście dodanie obciążenia. Ja osobiście używam do tego celu talerzy (często kilku) na brzuchu albo kamizelki obciążeniowej. Kamizelka ułatwia trochę zadanie, jeśli ją posiadasz, lecz obydwie opcje są dobre. W sumie, używanie talerzy wzmacnia korpus, co jest dodatkowym bonusem. Po dodaniu obciążenia, zwiększam również ilość powtórzeń w ostatniej serii, czego nie polecałbym w przypadku wiosła z wolnymi ciężarami, ze względu na bezpieczeństwo dolnego odcinka pleców.
Poza dodawaniem wagi, możesz również przejść do trudniejszych wariacji, takich jak zmiana tempa do 1-4-1-0, gdzie 4 wykonywana jest izometrycznie (utrzymując napięte mięśnie w bezruchu), lub 4-1-4-1, gdzie 4 przypada na fazy pracy (ruchu).
Osobiście korzystam z około 20 różnych wersji, jednak uważam, że podstawowa wersja na początku będzie wystarczająco wymagająca i efektywna.

Podciąganie pięt z Power Wheel…Zawsze uważałem rumuński martwy ciąg (RDL) i „dzień dobry” za moje dwa ulubione ćwiczenia na mięśnie dwugłowe ud. Jednak ostatnio podciąganie pięt z Power Wheel wdarło się na tą listę. Mówię „wdarły się”, ponieważ początkowo byłem przeciwny, głównie przez to, że uważałem Power Wheel za efekciarski sprzęt, który „laski” używają, żeby poćwiczyć.
Byłem w błędzie. Po korzystaniu z niego przez ostatnie parę lat, muszę powiedzieć, że podciąganie pięt jest bardzo porównywalne z prostowaniem bioder na ławce rzymskiej. Tak naprawdę, „wchodzi mi” trochę bardziej.
Gdy rozłożysz obydwa ćwiczenia na czynniki pierwsze, są one całkiem podobne. Pośladki pracują nad prostowaniem bioder, podczas gdy mięśnie dwugłowe ud ćwiczą kontrolując wyprost kolan. Z pewnością jednak, prostowanie bioder na ławce rzymskiej musi być trudniejsze, prawda? Nie tak szybko moi przyjaciele! Jeśli porównujesz podstawowe podciąganie pięt na Power Wheel z obciążonym prostowaniem bioder na ławce rzymskiej, rzeczywiście drugie z nich jest trudniejsze. Ale po różnych kombinacjach z Power Wheel, zrozumiałem, że przy odrobinie wyobraźni i kreatywności, podciąganie pięt może stać się równie trudne, jeśli nie trudniejsze. Pamiętaj, że w ten sposób mówi wielbiciel prostowania bioder, dodający opór w każdy możliwy sposób, więc mówienie tego nie przychodzi mi łatwo.
Jeśli nadal nie przekonałem cię, że warto poświęcić na to ćwiczenie swój czas albo uważasz, że jest ono poniżej twojego poziomu, spróbuj wykonać je ze sztangą i wróć tutaj. Mogę się z tobą założyć, że będziesz śpiewał inaczej po wykonaniu tego ćwiczenia. A teraz, wróć do artykułu i zacznij od początku, tak jak początkowo zalecałem.
Nie staram się zniechęcić cię do prostowania bioder na ławce rzymskiej, ponieważ jest to nadal jedno z moich ulubionych ćwiczeń. Po prostu staram się poszerzyć horyzonty i otworzyć was na nowe rzeczy, których mogłeś nie widzieć albo nie dawać im szans. Jeśli nie wykonujesz prostowania bioder na siłowni – a wiem, że wiele osób ich nie wykonuje lub nie czujesz się komfortowo na ławce rzymskiej z jakiegokolwiek powodu, to ćwiczenie jest wspaniałą alternatywą. Jeśli potraktujesz je poważnie, podciąganie pięt z Power Wheel zamiast drwiną, szybko staną się czymś, co boisz się wykonywać, bo jest tak piekielnie trudne. Ale twoje pośladki i ścięgna udowe będą ci za to wdzięczne.