7 WSKAZÓWEK RATUJĄCYCH ŻYCIE CHUDO-GRUBYCH EKTOMORFIKÓW…

sobota, 18 Luty 2017

Bycie chudo-grubym to konsekwencja wysyłania za słabych sygnałów do ustawienia się w kolejce do budowania mięśni albo po zniszczenie tkanki tłuszczowej. Wszystko polega na naprawieniu tych sygnałów. Nie zrozum mnie źle - budowanie mięśni to priorytet osób chudo-grubych. Ale nie musisz pakować w tradycyjny sposób, by tak się stało. Sama tkanka tłuszczowa to zgromadzona energia. Mimo że nie przemieni się w sposób magiczny w mięśnie, zostaje rozbita i zużyta w formie energii, gdy zachodzi taka potrzeba...

Jeśli miałbyś żyć z jedną z poniższych cech, którą być wybrał?

  • Ręce wyglądające jak fasolka szparagowa
  • Wklęsłą klatkę piersiową
  • Nędzne mięśnie naramienne
  • Możliwość uszycia toreb z tłuszczu wokół twojej talii
  • Nadgarstki wielkości płatków cheerios

Uważaj się za szczęśliwca, jeśli mogłeś sobie usiąść i spokojnie zastanowić się nad odpowiedzią, ponieważ istnieje typ ludzi – typ nazywany przeze mnie chudo-grubymi ektomorfikami – którzy nie mają takiego luksusu. Na nieszczęście dla nich, mają wszystkie te cechy.
A teraz przyznaję się: Kiedyś byłem chudo-grubym ektomorfikiem (od teraz będziemy nazywać tę grupę chudo-grubymi). Gdyby nie przerażająca sytuacja w szkole, gdy śmiano się ze mnie, że mam „cycki jak baba", prawdopodobnie nie przełamałbym klątwy.
Ale dzięki temu również ty możesz zyskać, ponieważ jestem tutaj po to, by pomóc ci przełamać twoją klątwę. W ciągu wielu lat nauczyłem się mnóstwa rzeczy – nie możemy postępować według normalnych zasad. To prawda, że szczupłym facetom jest łatwiej. Z jakiegoś powodu w ich ciałach nigdy nie gromadzi się tłuszcz. Po prostu wystarczy, że odpowiednio się odżywiają.
Niestety chudo-grubi – którzy na swój sposób też są szczupli – otrzymują takie same porady. To złe wieści, ponieważ chudo-grubość to swego rodzaju czyściec. Odwróć się w jedną stronę, by przypakować i wzmocnisz pokłady tłuszczu. Odwróć się w drugą stronę i spróbuj się pozbyć tłuszczu, a mięśnie zaczną się rozpadać w tajemniczy sposób.

Co robić?
Ratowanie chudo-grubych za pomocą sygnalizacji;
Stan twojego organizmu jest określany przez sygnały wysyłane ze środowiska zewnętrznego. Poprzebywaj latem trochę na dworze, a twoja skóra ładnie zbrązowieje – to przystosowanie, które ma nam pomóc w lepszym radzeniu sobie z promieniowaniem słonecznym.
Bycie chudo-grubym to konsekwencja wysyłania za słabych sygnałów do ustawienia się w kolejce do budowania mięśni albo po zniszczenie tkanki tłuszczowej. Wszystko polega na naprawieniu tych sygnałów.
Niestety wcale nie oznacza to, że większość chudo-grubych nie próbuje wysyłać właściwych sygnałów. Próbują, ale zwykle robią to źle. Poniżej znajduje się siedem sekretów wysyłania sygnałów, które pomogą ci rozpocząć walkę z problemem.
1. Przestań stawiać kardio na pierwszy miejscu.  
Mimo że kardio zwykle jest zalecane na utratę tłuszczu, najlepsze wyniki osiągniesz, jeśli zaczniesz dokonywać właściwych wyborów żywieniowych. Bieganie na bieżni może pomóc ci pozbyć się 300 kalorii. To samo można osiągnąć odmawiając sobie deseru po obiedzie.
Jednym z największych problemów chudo-grubych jest to, że są chudzi. Ale co da ci zamęczanie się ćwiczeniami kardio na śmierć, jeśli nie masz muskularnego ciała, które miałoby się odsłonić po utracie tłuszczu? Prawidłowa odpowiedź na to pytanie brzmi: przekształci cię w koszmarną, kościstą i patykowatą osobę, z bagażem nowych problemów psychologicznych.
2. Zacznij podnosić obciążenia
Zamiast wskakiwać na bieżnię, w pierwszej kolejności wykonuj znaczący trening polegający na podnoszeniu obciążeń. Nie szukaj schronienia na maszynach do ćwiczeń. Film Kulturyści nauczył nas, że sztanga powinna stanowić punkt centralny dobrej jakości programu treningowego dla kogoś, kto chce zbudować mięśnie. Pamiętaj, wszystko opiera się o wysyłanie sygnałów. Porównajmy wyciskanie na ławce ze sztangą i pracowanie na maszynie do rozpiętek.
Podczas wyciskania na ławce sztanga jest stabilizowana, gdy chwieje się tuż nad twoim gardłem. Wytwarza to silny sygnał. Gdyby twoje ciało mogło mówić, prawdopodobnie powiedziałoby: „Jeśli stracisz skupienie w tym momencie, ta sztanga zgniecie moją krtań". Porównaj to do siedzenia na maszynie do ćwiczeń, gdzie w zasadzie nie musisz niczego stabilizować i prawdopodobnie możesz sobie ziewnąć raz lub dwa. Który sposób wysyła silniejszy sygnał? Który wskaże twojemu ciału, że potrzebuje więcej mięśni, by przetrwać?
3. Nie pakuj.
Podnoś ciężary i buduj mięśnie, ale bądź ostrożny. Nie obżeraj się, by przypakować. Zmniejszanie ilości spożywanych kalorii oznacza jeszcze większe ilości tłuszczu. Większe ilości tłuszczu zmniejszają czułość komórek mięśniowych na insulinę, co sprawia, że gromadzenie tłuszczu staje się jeszcze bardziej prawdopodobne.
Poza tym my, chudo-grubi, słabo rozdzielamy składniki odżywcze (oznacza to, że większość nadmiaru kalorii gromadzimy w formie tłuszczu zamiast mięśni). Tworzenie większej ilości komórek tłuszczowych to po prostu zła wiadomość, ponieważ całkowite ich wyniszczenie może zająć dziesięć lat. 
Nie zrozum mnie źle – budowanie mięśni to priorytet osób chudo-grubych. Ale nie musisz pakować w tradycyjny sposób, by tak się stało. Sama tkanka tłuszczowa to zgromadzona energia. Mimo że nie przemieni się w sposób magiczny w mięśnie, zostaje rozbita i zużyta w formie energii, gdy zachodzi taka potrzeba. Pozwól swojemu ciału zrobić to, co musi w imię budowania mięśni zanim wrócisz do objadania się, by przypakować.
Jedz nieco mniej niż potrzebujesz każdego dnia i trenuj z obciążeniem. Zobaczysz, że zaczną ci się przytrafiać dobre rzeczy.